Smog w Warszawie. Władze alarmują: „Jest źle, w środę będzie jeszcze gorzej”

Warszawa. Foto: PAP/Rafał Guz
Warszawa. Foto: PAP/Rafał Guz

W Warszawie we wtorek wieczorem utrzymuje się wysokie stężenie pyłów zawieszonych, jeżeli pogoda się nie poprawi, to w środę może przekroczyć poziom alarmowy – poinformował na stronach stołeczny ratusz.

„W Warszawie utrzymuje się wysokie stężenie pyłów zawieszonych w powietrzu. Jeśli sytuacja meteorologiczna nie ulegnie zmianie, dobowe stężenie pyłu zawieszonego PM10 może przekroczyć w środę, 14 lutego – szczególnie wzdłuż ruchliwych ulic – warszawski poziom alarmowania (100 mikrogramów na metr sześc.)” – podał na swoich stronach urząd.

Ratusz zaleca, by w takiej sytuacji unikać przebywania na dworze, wietrzenia pomieszczeń, a także by zrezygnować z aktywności fizycznej na dworze (szczególnie dot. to kobiet w ciąży, małych dzieci oraz osób starszych czy chorych).

Urzędnicy apelują ponadto, by zrezygnować z jazdy samochodami i wybrać komunikację miejską, a także by nie palić w kominkach.

Ze strony Warszawskiego Indeksu Powietrza (WIP) (http://wip.um.warszawa.pl/) wynika, że wieczorem we wtorek zanieczyszczenia powietrza w stolicy są bardzo wysokie. Na trzech z czterech stacji pomiarowych poziom zanieczyszczenia w czterostopniowej skali wynosi cztery.

Prognoza na środę też nie jest dobra. Bardzo wysokie stężenia mogą być odnotowane na stacjach przy Marszałkowskiej, przy al. Niepodległości, a także na Ursynowie (stacja przy ul. Wokalnej).

Stołeczny system pomiaru smogu (WIP) opiera się na danych pomiarowych pozyskiwanych ze stacji monitoringu jakości powietrza należących do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie.

Pył zawieszony (PM10 oraz PM2,5) jest szkodliwy dla zdrowia, szczególnie dla układu oddechowego. W jego skład wchodzą m.in. siarka, metale ciężkie, silnie toksyczne chemiczne związki organiczne. Zanieczyszczenie powietrza może być groźne szczególnie dla osób cierpiących z powodu przewlekłych chorób serca i chorób układu oddechowego. (PAP)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here