Sprzeciw wobec imigrantów

wiec Katowice 22.11.15Ulicami Gdańska przeszedł marsz pod hasłem „Nie! Dla imigrantów”, którego uczestnicy wyrazili sprzeciw wobec polityki Unii Europejskiej narzucającej krajom członkowskim kwotowy system rozdzielania nielegalnych cudzoziemców.

Około 2000-osobowy marsz zorganizowała partia KORWiN wspólnie z m.in. KNP, Młodzieżą Wszechpolską, Ruchem Narodowym, Obozem Narodowo-Radykalnym, stowarzyszeniem KoLiber, stowarzyszeniem Republikanie oraz ugrupowaniem Kukiz’15.

Według policji niektórzy manifestanci mieli odpalać race i wykrzywiać hasła wzywające do nienawiści oraz doszło też do przepychanek, w wyniku czego zatrzymano cztery osoby.

– Nasza manifestacja nie ma antyislamskiego charakteru. Chcemy w sposób wyraźny sprzeciwić się polityce Unii Europejskiej, która doprowadziła do tego, że w granicach UE mamy ok. 1,5 miliona imigrantów. Państwa takie jak Niemcy czy Francja zupełnie nie wiedzą, jak sobie z tym żywiołem poradzić. Smutne wydarzenia, które rozegrały się niedawno Paryżu to tragiczny efekt prowadzenia niewłaściwej polityki migracyjnej – powiedział w rozmowie z „Gościem Niedzielnym” Karol Rabenda, prezes regionu pomorskiego partii KORWiN, współorganizator marszu.

Podobny antyimigrancki wiec miał miejsce w Katowicach, gdzie m.in. odbyła się inscenizacja rozstrzeliwania ludzi przez islamistów. Około 500-osobową manifestację zorganizowali wspólnie: partia KORWiN, KNP, Młodzież Wszechpolska, ONR, Narodowe Odrodzenie Polski oraz Grupa Patriotyczna.

„Wiec protestu był przeciwko przymusowym narzucanym nam obcym kulturowo i dodatkowo nastawionym roszczeniowo tzw. uchodźcom. Nie chcemy dostawać ludzi określanych jako „kwota”. Nie chcemy budować dla nich obozów, by uniemożliwić im uciekanie z naszego kraju. Nie chcemy by obce rządy z rządem Niemiec na czele, bez zgody naszego parlamentu cokolwiek nam przydzielały, przysyłały lub nawet miały taki zamiar w stosunku do jakby nie było częściowo suwerennego kraju” – napisała katowicka Grupa Patriotyczna.

Jak przypomina fronda.pl, tylko w ubiegłym tygodniu przez ulice polskich miast przeszło kilka marszów, których uczestnicy protestowali przeciwko przyjmowaniu imigrantów z krajów islamskich. Manifestacje odbyły się m.in. we Wrocławiu, w Krakowie, Łodzi czy Radomiu.

Na zdjęciu wiec w Katowicach. Fot. Grupa Patriotyczna

  • Ultima Thule

    Problemem jest to, że w tych marszach większość stanowią młodzi mężczyźni, często z zasłoniętymi twarzami. Zachowują się jak kibole po meczu, wznoszą często debilne okrzyki (niestety, w tych debilnych okrzykach mają też swój udział wolnorynkowcy).

    O wiele większy odzew miałby Marsz Obywateli (MO), albo nawet Ochotniczy Radykalny Marsz Obywateli, w którym nie byłoby młodych mężczyzn, lecz jedynie kobiety, dzieci do 13 lat, oraz osoby +60. Wszyscy ubrani na czarno i z transparentami patriotycznymi, ale bez nienawiści (typu „brudasy do domu” itp.). Wystarczy napisać np. „Państwo ma pomagać Polakom/Obywatelom !”, „Mieszkania dla repatriantów!”, „Polska to My !” itp.

    Da się stworzyć doskonałe hasła, do których nikt się nie przyczepi, a które przekażą ISTOTĘ sprawy. A brak młodych mężczyzn wytrąci argumenty z rąk propagandystom z mediów gównego ścierwa …

    Takie marsze, wbrew pozorom, mogłyby zgromadzić nawet więcej osób, niż obecne.

    I jeszcze jedno: pomyślcie sobie o sytuacji człowieka pracującego gdzieś w urzędzie lub w korporacji. Tacy ludzie jak ognia boją się łatki „rasisty” (w Niemczech skala zastraszenia jest mniej więcej 10 000 razy większa, niż w Polsce) i dlatego nie przychodzą na takie marsze. Gdy zmieni się ich charakter, wtedy pojawią się tam zwykli obywatele i to w dużych ilościach.

    Kolejne sprawy:
    – należy pokazać POZYTYWNĄ ALTERNATYWĘ, a to oznacza, że oprócz haseł „nie dla imigrantów”, muszą być hasła: „pomagać im na miejscu, a nie sprowadzać!”

    – powinniśmy w końcu zebrać głosy znanych Polaków, którzy są przeciwni imigracji i zrobić z tego jakiś spójny materiał. Są to tacy ludzie, jak:
    – Jan Pietrzak
    – Grzegorz Braun
    – Stanisław Michalkiewicz
    – wszyscy liderzy wolnorynkowo-patriotyczno-narodowi
    – Wojciech Cejrowski
    – dziennikarze, naukowcy, politycy, urzędnicy, celebryci

    Wszyscy oni mogą w sposób normalny, bez zbędnych emocji wyjaśnić, dlaczego nie ma możliwości przyjmowania tych ludzi i dlaczego pomoc powinna być okazana w inny sposób (pomoc na miejscu).

    Problemem jest to, że mało kto wskazywał ALTERNATYWĘ, a wszyscy krzyczeli jedynie „NIE !”. Gdy pojawi się pomysł na dobre rozwiązanie oraz umiejętnie wykaże się debilizm proponowanego przez EU rozwiązania, to wtedy nikt nie będzie miał wątpliwości, a media gównego ścierwa będą musiały w końcu zmienić narrację tego zagadnienia …

  • Saryusz tekastanczyka.blog.pl

    Dla tych którzy chcą budować partię polityczną na wzór francuskiego Frontu Narodowego a więc na sprzeciwie wobec arabskich emigrantów: We Francji to się udało, bo tam jest kilka milionów arabskich emigrantów, z którymi w dodatku są wieczne problemy (jak ostatnio). W Polsce nie ma arabskich emigrantów i jeszcze długo nie będzie. Znajdźcie sobie lepiej jakiś inny pomysł.