Ile zarobią euro-posłowie?

Obecnie teraz eurodeputowani otrzymują wynagrodzenie z budżetów swoich krajów. Pensja posła w PE jest taka sama jak posła w parlamencie krajowym. Wszystko jednak zmieni się od lipca. Wynagrodzenia będą przyznawane na nowych, jednolitych zasadach. Zamiast takiej samej pensji jak poseł krajowy, wszyscy będą dostawać po 7665,31 euro brutto miesięcznie (ponad 5,9 tysiąca euro na rękę – około 26 tyś. złotych!).

[nice_info]Zarobki eurodeputowanego obliczane są na podstawie pensji sędziego Trybunału Sprawiedliwości UE. Poseł w Parlamencie Europejskim zarabia 38,5 proc. jego zarobków. Od lipca każdy poseł będzie mógł również zdecydować, czy woli płacić podatki do budżetu UE, czy do budżetu krajowego. Jeśli wybierze tę druga opcję, podatki będą zapewne znacznie większe.[/nice_info]

Co więcej na wniosek posła będzie on mógł otrzymywać wynagrodzenie na starych narodowych zasadach (to może się opłacać tylko Włochom, którzy dotychczas zarabiali około 12 tys. euro). Tak stać się może jednak tylko pod warunkiem, że zasiadał on w Parlamencie Europejskim już wcześniej – przed 2009 rokiem.

[nice_info]Oprócz pensji każdy deputowany otrzymuje dietę w wysokości 298 euro za każdy dzień posiedzenia plenarnego lub komisji PE czy frakcji partyjnej (ok. 4,2 tys euro miesięcznie – około 18 tyś. złotych!). Europosłowie dostają również miesięcznie do 17,5 tys. euro (około 78 tyś. zł!) na funkcjonowanie biur poselskich, w tym na wynagrodzenie swoich asystentów (w tym ubezpieczenia i podatki) i zlecone ekspertyzy (maks. jedna czwarta tej sumy) oraz 4 tys. euro na działalność biur krajowych.[/nice_info]

Nowy statut przewiduje również, że każdy eurodeputowany otrzyma z budżetu UE emeryturę. Jej wysokość wyniesie 3,5 proc. pensji za każdy rok spędzony w PE, ale nie więcej niż 70 proc. pensji. Nowy statut wprowadza również nowe zasady rozliczenia kosztów podróży. Europosłowie będą rozliczać się na podstawie biletów (w tym także w klasie business), a nie – jak obecnie – na podstawie zwykłych deklaracji (wcześniejszy sposób rozliczania kosztów podróży powodował wiele nadużyć).

[nice_info]Każdy poseł będzie mógł rozliczyć rocznie 24 dni podróży w swym własnym kraju oraz do 4 tys. euro kosztów służbowych podróży zagranicznych. Obecność podczas debat plenarnych i na posiedzeniach komisji nie jest obowiązkowa. Jednakże poseł, który opuści ponad połowę sesji plenarnych, zostaje pozbawiony części świadczeń. Żyć nie umierać…[/nice_info]

[nice_download]źródło: TVN24, materiały własne[/nice_download]

[nice_download]Polecamy również:[/nice_download]

(Dariusz Kos) Ile kosztuje Bruksela?
(Dariusz Kos) Ujawniamy zarobki eurokomisarzy: Milionerzy z Komisji
(Marek Bienkowski) Europosłowie zarobią trzy razy więcej

Comments are closed.