
Jarosława Kaczyńskiego uważam za ikonę polskiej polityki, jest to niewątpliwie mąż stanu – powiedział w programie „Skandaliści” na temat lidera Prawa i Sprawiedliwości, były gangster, najpopularniejszy świadek koronny w Polsce Jarosław „Masa” Sokołowski. To co później powiedział o stanie polskiego sądownictwa zdumiało prowadzącą Agnieszkę Gozdyrę.
Jedni go uważają za szaleńca, a ja go uważam za wytrawnego polityka – tłumaczył „Masa”. Na pytanie czy spotkał się kiedyś z prezesem PiS, odpowiedział: „byłem w pobliżu kiedy Jarosław Kaczyński robił pikietę przeciwko nam (mafii pruszkowskiej)”.
Zachwycam się teraz, kiedy otwarcie można mówić o dobrym kierunku, dobrej zmianie, o świetnych wynikach finansowych polskiego państwa. Stąd moje pochlebne opinie na jego temat – mówił o Kaczyńskim.
W dalszej części programu Sokołowski opisał patologie w polskim sądownictwie. To co powiedział wprawiło w zdumienie prowadzącą program „Skandaliści” Agnieszkę Gozdyrę. Ludzie nie zdają sobie sprawy jakie „spółdzielnie” są w sądownictwie, do jakich patologii dochodzi. Ja miałem z tym do czynienia całe życie, natomiast moja wiedza bardzo się wzmocniła przez tych 17 lat mojej egzystencji jako świadka koronnego.
Mówię tutaj o patologiach, mówię o „spółdzielniach” o klanach. Nie może być tak, że klan jednej rodziny jak się to dzieje w większych miastach opanował i notariat, i adwokaturę, i prokuraturę, i jeszcze sędzia w tej rodzinie – uświadamiał.
Ja byłem gangsterem, ja wiem jak to się robi. Nie raz sprawy po prostu kupowaliśmy. To się nie zmieniło do tej pory – wyznał.
https://www.youtube.com/watch?v=k0dmglzOYPc
Źródło: „Skandaliści” Polsat
Zobacz też: „Smartfon zombie” wchodzi prosto pod tramwaj. Dramatyczny wypadek ma oczach ludzi [UWAGA – DRASTYCZNE VIDEO]
Czytaj też: Dżihadyści chcieli zrobić propagandowy film. Nagrali własną śmierć [VIDEO]