Podróżująca po Kenii polska para, Kinia i Tomek, zamieścili na swoim youtubowym kanale nagranie, od którego od razu poprawi wam się humor.
Miejscowy przewodnik zaskoczył ich nie tylko zdumiewająco dobrą znajomością polskiego, ale też realiów w naszym kraju. „Gorąco, because wina Tuska!” – mówi na początku mieszanym polsko-angielskim, a potem daje prawdziwy popis.
„Chrząszcz w trzcinie”, „Grzegorz Brzęczyszczykiewicz” i inne, trudne do wymówienia nawet dla Polaka zwroty do dla niego (prawie) pestka. Co ciekawe, Kenijczyk nauczył się języka polskiego… z internetu. Zrobił to, bo – jak mówi – lubi Polaków.
Czytaj też: Szokujące wyniki sondażu. Tusk wygrałby z Dudą w wyborach prezydenckich
Zobacz też: „To był najlepszy seks z życiu”. Para przyłapana na uprawianiu miłości w sklepie z łóżkami [VIDEO]