Aleksander Kwaśniewski
Aleksander Kwaśniewski
REKLAMA

To nie rząd, a samorządy będą czuwać od dziś nad ograniczeniem nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach oraz wprowadzeniem zakazu picia alkoholu w miejscach publicznych, z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych.

Za nowelizacją ustawy o ograniczeniu sprzedaży alkoholu zagłosowało dziś 246 posłów, przeciw było 161, wstrzymało 20 się od głosu.

REKLAMA

Mirosław Suchoń (Nowoczesna) ocenił, że nowelizacja nie pomoże w przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

– „Polacy i tak kupią alkohol, tyle że w szarej strefie, bez kontroli tego, co tam sprzedają i bez opodatkowania” – powiedział Suchoń.

Według niego nowe przepisy spowodują też problemy finansowe małych sklepików.

Poseł Ryszard Wilczyński (PO) krytykował m.in. przepis, który zakazuje picia alkoholu w miejscu publicznym.

– „Miejsca publiczne są częścią naszych małych ojczyzn, mieszkańcy mają prawo do miejsc, w których spotykają się i mogą czuć się swobodnie, również z przysłowiowym piwkiem. Na takie rozwiązania czekają wspólnoty lokalne, młodzież, dorośli, sąsiedzi, seniorzy” – stwierdził Wilczyński.

Głos w sprawie nowelizacji zabrał także minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

– „To wprawdzie poselski projekt i minister zdrowia tylko przygląda się temu, ale przygląda się z wielką życzliwością. Nie prosiłbym o możliwość zabrania głosu, gdyby nie to, że w trakcie dyskusji jeden z posłów skrytykował ten projekt, mówiąc, że stwarza on dodatkowe restrykcje i utrudnia młodzieży dostęp do alkoholu. Na miłość boską! Proszę o poparcie tej ustawy” –
powiedział minister.

Czytaj także: On się podlizuje, a May go nie znosi. Widać to po każdym geście i minie. Brytyjskie media o Tusku

W trakcie przygotowań do nowelizacji ustawy, kilkanaście dni temu udział w dyskusji wzięli także
przedstawiciele Polskiej Izby Handlu. Ich zdaniem, nowe zakazy mogą prowokować samych klientów do agresywnych zachowań, kiedy sprzedawca odmów im sprzedaży alkoholu – mówili członkowie PIH.

– Zamiast pracować, ekspedienci będą zmuszeni tłumaczyć im, że według nowych przepisów sprzedaż alkoholu po 22:00 jest zabroniona – dodali przedstawiciele PIH.

Według organizacji, jeżeli chodzi o wydawanie zezwoleń na handel alkoholem też należy działać rozważnie – nadmiar ograniczeń może zwiększyć korupcję.

Według PIH utrudnienia legalnej sprzedaży alkoholu to zawsze ukłon w stronę szarej strefy. To sklepy dbają o to, aby alkohol był sprzedawany bezpiecznie – warto wprowadzić obowiązkową kontrolę wieku dla wszystkich kupujących.

Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz niektórych innych ustaw ma doprecyzować i uregulować przepisy tak, by umożliwić gminom działania ograniczające dostępność alkoholu.

Co zakłada nowa ustawa?

Zmiany dotyczą m.in. wprowadzenia do limitu udzielania zezwoleń na sprzedaż wszystkich napojów alkoholowych, także tych do 4,5 proc.

W obecnym stanie prawnym Rada Gminy określając liczbę punktów sprzedaży alkoholu, nie uwzględnia w limicie piwa i alkoholu do 4,5 proc.

Czytaj także: Nieoczekiwana zmiana w niemieckiej polityce. Czerwoni wrogowie Polski wchodzą do gry

Nowelizacja reguluje też problem dot. zezwoleń na sprzedaż alkoholu na terenie gminy.

Gmina w drodze uchwały, będzie mogła ustalić maksymalną liczbę zezwoleń odrębnie dla poszczególnych jednostek pomocniczych (sołectwa, dzielnic, osiedli), które jej podlegają.

Jak uzasadniał podczas prac nad ustawą w Sejmie przedstawiciel wnioskodawców Szymon Szynkowski vel Sęk, przepis ma rozwiązać problem związany z „koncentracją dużej liczby punktów sprzedaży alkoholu w jednym miejscu”.

Tłumaczył, że problem jest szczególnie dotkliwy dla centrów dużych miast oraz kurortów turystycznych.

Zgodnie z przepisami, gmina będzie też miała możliwość ograniczenia godzin nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach. Ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży między godziną 22 a 6.

Nowelizacja wprowadza też zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych (obecnie taki zakaz obowiązuje w konkretnych miejscach, m.in. na ulicach, placach, w parkach).

Zapis wprowadza generalny zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych, jednocześnie dając samorządom możliwość wyznaczania miejsc przeznaczonych do jego spożywania.

Nowelizacja wejdzie w życie 1 stycznia 2018 roku.

PAP

REKLAMA