Kościół - zdjęcie ilustracyjne. / fot. pixabay.com
REKLAMA

Kościół w Szwecji wystosował zalecenia do kapłanów, w którym poleca mówić o Bogu w sposób „neutralny płciowo”. Chodzi o to, aby nie używać stwierdzenia „On”.

To decyzja zgromadzenia, w którym zasiada około 250 najważniejszych Szwedzkich duchownych.

REKLAMA

Według Szwedzkiego Kościoła należy znowelizować, mający już ponad 30 lat, podręcznik, w którym opisano, w jaki sposób ma być prowadzona posługa. Nowe zapisy mają pozwolić na prawidłowe nazywanie Boga, który ma zostać „neutralnie płciowy”.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Tak więc już nie będzie „W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” tylko „W imię Boga i Trójcy Świętej” – możemy przeczytać.

Rozmawiamy o Jezusie Chrystusie i w kilku miejscach zmieniliśmy nazwę tak, by nie nazywać go „On” tylko „Bóg” – powiedziała rzeczniczka prasowa Sofia Pedersen Videke.

Decyzja jest podważeniem doktryny o Trójcy i wspólnocie z innymi chrześcijańskimi kościołami. To naprawdę nie jest mądre, gdy Kościół Szwecji staje się znany jako kościół, który nie szanuje wspólnego dziedzictwa teologicznego – krytykuje Christer Pahlmblad teolog z Uniwersytetu w Lund.

Zobacz także: Co to znaczy „rzymski katolik niewierzący”? Jacy są najwięksi wrogowie Kościoła? Dlaczego lewactwo chce zniszczyć rodzinę? Prof. Bogusław Wolniewicz odpowiada

Źródło: dorzeczy.pl/The Telegraph

REKLAMA