
„Oko Mosulu” to blog, który opisywał przerażającą i brutalną rzeczywistość zajętego przez ISIS miasta. Opanowany przez islamistów, stał się potwornym miejscem kaźni. Omar Mohammed przez prawie dwa lata ukrywał się pośród islamistów i dokumentował ich zbrodnie. Teraz, wreszcie bezpieczny, ujawnia swoją tożsamość.
Tydzień po tym, jak Mosul został zajęty przez siły ISIS w internecie pojawił się blog „Oko Mosulu”. Autor przedstawiał w nim największe okrucieństwa islamistów. Ukazywał światu zaślepienie fundamentalistyczną wizją religii.
Dostarczane przez niego wiadomości szybko stawały się prawdziwymi hitami w ogólnoświatowych mediach. Mohammed mówił o brutalnym łamaniu praw człowieka i licznych okrucieństwach popełnianych w imię Allaha.
Islamiści kamienowali kobiety oskarżone o prostytucję, zabijali niepełnosprawne dzieci, a mężczyzn, których podejrzewali o homoseksualizm, zrzucali z wysokich budynków. Za najmniejsze przewinienie, jak handel papierosami, czekała kara w postaci publicznego biczowania.
ZOBACZ: Niebywały refleks matki. Uratowała siebie i dziecko przed staranowaniem na pasach [VIDEO]
Mohammed z wykształcenia jest historykiem i pracował jako nauczyciel. Po zajęciu miasta przez ISIS postanowił, że będzie dokumentował wydarzenia, które widzi na co dzień. Jak sam stwierdził, chciał, by przyszłe pokolenia mogły poznać tragiczne wydarzenia z przeszłości.
Mężczyzna zapuścił brodę i przywdział nakazany przez ISIS strój. Dzięki temu lepiej wtapiał się w otoczenie i mógł obserwować zbrodnie popełniane przez terrorystów. Kierował się zasadą:Nie ufaj nikomu, wszystko zapisuj
W Mosulu wytrzymał prawie dwa lata. Ostatecznie zdecydował się na ucieczkę z miasta. Stało się to po tym, jak islamiści na jego oczach obcięli głowę 14-letniej dziewczynce.
SPRAWDŹ: „Worek z ciałem jedzie ulicą”. Szokujący widok na ruchliwym skrzyżowaniu [VIDEO]
Zabrał ze sobą dysk, na którym zapisane były jego kroniki. Muhammad zapłacił przemytnikom i wraz z innymi Irakijczykami oraz Syryjczykami przedostał się do Turcji. Jak opisuje, nie miał problemów z przekroczeniem granicy.
Ostatecznie mężczyzna otrzymał azyl na terenie Europy, gdzie zdecydował się ujawnić swoją tożsamości i dokładną historię.
Źródło: dailymail.co.uk
PRZECZYTAJ TAKŻE: Demokracja według lewaków. Maduro znalazł sposób na likwidację opozycji