Biedronka otwiera pięć sklepów w niedzielę z zakazem handlu. A Solidarność chce żeby niedziela trwała 31 godzin

biedronka tesco lidl niedziela 24 czerwca zakaz handlu

Arkadiusz Mierzwa, szef biura prasowego Jeronimo Martins Polska informuje, że sieć Biedronka będzie miała otwartych co najmniej pięć sklepów w „zakazane niedziele”. Solidarność zaś zapowiada nowelizację ustawy i wprowadzenie nowego kalendarza, w którym niektóre doby liczyłyby 31 godzin.

W praktyce w najbliższą niedziele wchodzi zakaz otwierania wielkopowierzchniowych sklepów spożywczych. Najpierw będzie obowiązywał dwie niedziele w miesiącu, a później stopniowo we wszystkie.

Spod państwowego rygoru wyłączone są sklepy na dworcach. Sieć Biedronka ma pięć takich placówek.

11 marca otwarte będą Biedronki na dworcach w Poznaniu, Grudziądzu, Krakowie, a także w stolicy – na dworcach Warszawa Centralna i Warszawa Wschodnia.

Tymczasem do tego by skorzystać z zakazów szykują się stacje benzynowe. Sieć Lotos otworzy już w najbliższą niedzielę na jednej ze swoich stacji stoisko z mięsem. Do ofensywy handlowej szykuje się też Orlen.

Zobacz też: Blisko połowa szpitalnych pacjentów jest niedożywiona. Zwiększa to śmiertelność, przedłuża pobyt i podraża koszty leczenia nawet o kilkanaście tysięcy złotych

Sieci sklepów zaś tak organizują swe harmonogramy pracy, by zminimalizować koszty zakazu. Ledwo go wprowadzono, a już pomysłodawca tych przepisów – Solidarność, szykuje projekt nowelizacji

Teraz Solidarność będzie zmieniać kalendarz i liczbę godzin w dobie. Jak zapowiedział powiedział Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”, związek chce by niedziela miała teraz 31 godzin. Ma zaczynać się w sobotę o 22.00 a kończyć w poniedziałek o 5 rano.

Zobacz też: Tak Morawiecki oszukał przedsiębiorców. Najpierw kazał płacić im za interpretacje podatkowe, a teraz skarbówka zupełnie je ignoruje. Plaga kontroli w firmach gastronomicznych