
6 maja w Londynie ma odbyć się wielki marsz protestu przeciwko cenzurowaniu na Twitterze prawicowych treści. Udział w nim wezmą dziennikarze i działacze z Wielkiej Brytanii, Kanady i USA.
Inicjatorem „Dnia dla Wolności” jest znany prawicowy działacz i były lider ruchu Angielska Liga Obrony Tommy Robinson, którego wielokrotnie spotykały już szykany za publiczne prezentowanie swych opinii.
Udział w nim weźmie m.in znany Youtuber Mark Meechan, którego ostatnio skazano za „sianie mowy nienawiści”. Meechan dla żartu nauczył psa swej partnerki wykonywać nazistowskie pozdrowienia i nagrania z tego opublikował w internecie.
Na marsz wybierają się także działacze i dziennikarze z Kanady Lauren Martin Sellner Britanny Pettibone. Nie wiadomo czy jednak dotrą. Ostatnio nie wpuszczono ich do Wielkiej Brytanii na podstawie Ustawy o Terroryzmie.
Sam Robinson został dożywotnio zablokowany na Twitterze, za napisanie iż „islam promuje zabijanie”.
– Establishment chce o nas mówić dowolne rzeczy, a nam zabronić odpowiadania, bronienia się, wyjaśniania naszych poglądów. Tak działa indoktrynacja – mówi Robinson w rozmowie z Breitbart.
Zobacz też: W odmętach lewackiej cenzury. Twitter blokuje konto dziewczyny z zespołem Downa [WIDEO]
Marsz będzie miał miejsce 6 maja i rozpocznie się na ulicy Whitehall w Londynie, gdzie mieszczą się budynki brytyjskiego rządu.
Działacze i komentatorzy nagrali krótki film nawołujący do protestowania przeciwko cenzurze w mediach społecznościowych.
Zobacz też: W niemieckim więzieniu nie mówią po niemiecku. Siedzą głównie imigranci