Pogadają o bzdurach za… prawie 200 milionów złotych. Tyle ma kosztować szczyt klimatyczny w Katowicach

Strona eko-szczytu za 200 milionów złotych
Strona eko-szczytu za ponad 200 milionów złotych,

O tym, że „ochrona środowiska” to gigantyczny przekręt, nie trzeba nikogo przekonywać. Jednak liczby robią wrażenie. Okazuje się, że Polska za blisko 200 milionów złotych organizuje pod koniec roku zjazd dla ekodarmozjadów.

Czytaj także: Amerykański ranking najbardziej wpływowych państw napisany. Polska dopiero 48!

Polski rząd ma jutro zająć się projektem noweli specustawy dot. szczytu klimatycznego w Katowicach. Z uzasadnienia wynika, że więcej pieniędzy ma trafić na jego organizację. Obowiązująca specustawa zakłada dofinansowanie z NFOŚiGW w wysokości 127 mln zł.

Specustawa dot. organizacji grudniowego szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach (COP24) reguluje m.in. kwestie dot. bezpieczeństwa, organizacji transportu, prac przygotowawczych, czy finansowania tego wydarzenia.

Uchwalona na początku br. specustawa zakłada, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na organizację szczytu przeznaczy ponad 127 mln zł. W kwestii kosztów, ustawa przewiduje również wpłatę 30 mln zł z Funduszu na realizację celów ONZ-towskiej Konwencji Klimatycznej. Taką deklarację ws. finansowego wsparcia walki ze zmianami klimatu dwa lata temu złożyła ówczesna premier Beata Szydło.

Z opublikowanego wykazu prac Rady Ministrów wynika, że rząd na wtorkowym posiedzeniu zajmie się projektem noweli tej specustawy. Dotyczy ona m.in. zwiększenia środków na organizację szczytu.

Czytaj także: Oto największa rodzina na świecie! Rodzina Semieniuków na Ukrainie składa się z 346 żyjących krewnych! Dobrze, że na Ukrainie nie ma 500+?

O ile zwiększą się środki na organizację konferencji, tego nie wiadomo, ponieważ treść projektu nie jest dostępna na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Z kolei w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów dostępnego w Biuletynie Informacji Publicznej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów dostępny jest tylko krótki opis proponowanych zmian.

Czytamy w nim, że projekt ma zapewnić m.in. możliwości wypłacania zryczałtowanego ekwiwalentu pieniężnego funkcjonariuszom policji, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Ochrony Państwa oraz Straży Granicznej, którzy od dnia 30 listopada do dnia 15 grudnia br. będą zabezpieczać szczyt w Katowicach.

Projekt przewiduje również „zwiększenie puli środków na dofinansowanie organizacji konferencji COP24 oraz wykonywania zadań związanych z pełnieniem przez Rzeczpospolitą Polską funkcji Prezydencji Konferencji Stron”.

Jak wyjaśniono, zwiększenie kosztów wynika z toczących się uzgodnień z Sekretariatem Konwencji Klimatycznej w zakresie potrzeb organizacyjnych COP24 oraz z konieczności dyslokacji uczestników konferencji na terenie województwa śląskiego oraz małopolskiego.

„Dodatkowo nastąpił wzrost cen usług oferowanych na potrzeby organizacji Konferencji CO24, które znacznie przekroczyły oczekiwane wartości szacowane w oparciu m.in. o doświadczenia poprzednich konferencji organizowanych w Polsce. Ponadto Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) i miasto Katowice sygnalizowały potrzebę podjęcia działań zmierzających do uzyskania dodatkowych środków finansowych: MSWiA – w celu zapewnienia sprawnej realizacji działań w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego podczas konferencji COP24 oraz wydarzeń towarzyszących, a miasto Katowice – w celu zapewnienia transportu uczestników konferencji COP24” – czytamy w uzasadnieniu.

Czytaj także: Powstanie pływające miasto Wolność [VIDEO]

Jak dodano, ws. transportu uczestników szczytu przewidziane jest skorzystanie z usług Kolei Śląskich, nad którymi nadzór sprawuje samorząd województwa śląskiego. „Obowiązująca ustawa nie przewiduje zaangażowania administracji samorządowej województwa śląskiego, co ze względu na skalę faktycznych potrzeb w tym zakresie może stwarzać problemy natury organizacyjnej” – wskazano.

Projekt przewiduje ponadto, że wojewoda śląski będzie miał więcej czasu na opracowanie planu zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego podczas konferencji klimatycznej. Będzie go musiał przedstawić do 1 listopada, a nie jak stanowi specustawa do 1 września br.

COP24, czyli 24. sesja Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu odbędzie się w dniach 3-14 grudnia 2018 r. w Katowicach. W trakcie wydarzenia, w którym weźmie udział nawet 40 tys. uczestników z blisko 200 krajów, planowane jest m.in. przyjęcie pełnego pakietu wdrażającego Porozumienie paryskie.

Polska już dwukrotnie była ich organizatorem – w 2008 r. w Poznaniu i w 2013 r. w Warszawie. Polacy trzykrotnie przewodniczyli Ramowej konwencji NZ w sprawie zmian klimatu: w latach 1999-2000 – Jan Szyszko, 2008-2009 – Maciej Nowicki i 2013-2014 – Marcin Korolec. Przewodniczącym szczytu w Katowicach będzie wiceminister środowiska Michał Kurtyka. (PAP)

Czytaj także: Wojna domowa LGBT. Feministki krytykują osoby transseskualne

11 KOMENTARZE

  1. Patologiczne marksistowskie lewactwo zawsze bawi się za kradzione pieniądze, nigdy za swoje.

    • To nie są żadni „zieloni”, „ekolodzy” tylko zakamuflowani żydzi. Dlatego tak się z nimi cackają i się słuchają. Niech ktoś z Państwa się spróbuje do czegoś przypiąć jak „zielony”. Przyjedzie policja odetnie i pod sąd a „ekologów” to nie dotyczy. Do ekologów jadą z kamerami wszystkie telewizje.
      „Zieloni/ekolodzy” to są żydzi którzy są ponad prawem, bo są zadaniowani przez kahał do walki politycznej.

      • Oni wszyscy są psychicznie chorymi socjalistami. Zresztą wśród Polaków też znajdziesz patologiczne lewactwo chętne eksterminować ludzi z powodu braku entuzjazmu do tej zwyrodniałej ludobójczej teorii.

    • ▌▌A przecież ci, którzy przyjadą sobie pogadać, też nie przyjadą za swoje — wezmą normalne wypłaty, do tego delegacje itp. dodatki, czasem potrzebne będą jakieś dodatkowe materiały, np. filmy propagandowe — spokojnie można koszty pomnożyć przez dwa — podana kwota to tylko po stronie organizatorów…

  2. No tak kto nie wyrzuca śmieci do lasu, nie pali butelkami w piecu i kto nie zabija bocianów jest lewakiem.

      • Pamiętajcie, że lepiej rozmawiać z dupą w nocy niż z „alą wilk”.
        To jest redakcyjna postać stworzona do podkręcenia atmosfery na stronce.

        • To nawet lepiej, wtedy można przypomnieć kilka spraw związanych z patologicznym lewactwem, np. prawdę na temat socjalistycznego światopoglądu Hitlera.
          Oto jedna z jego wypowiedzi:

          „Czy istnieje wspanialszy, piękniejszy socjalizm i prawdziwsza de­mokracja niż narodowy socjalizm?”
          Adolf Hitler z okazji czwartej rocznicy przejęcia władzy,
          30 stycznia 1937 roku

          Takich kwiatków jest więcej, będę je systematycznie zamieszczał.

          • Przecież Adolf bronił czystości białej rasy tak jak polskie prawiczki. Inna sprawa że Polaków za białą rasę nie uważał.

          • ala wilk 11/07/2018 at 04:29
            Przecież Adolf bronił czystości białej rasy
            xx
            No widzisz ile możesz się dowiedzieć o swoim lewackim wodzu?
            Socjaliści od samego początku byli rasistami i eugenikami, nawet ludobójstwo nazywali postępem. Chora psychicznie zwyrodniała patologia.

      • Zgadza się. Zatruwanie środowiska to stara, polska, katolicka tradycja.

Comments are closed.