Odsłonięto monument upamiętniający kryptologa Zygalskiego. To on złamał Enigmę

Poznań lata 30. Polscy matematycy z Uniwersytetu Poznańskiego, od lewej: Henryk Zygalski, Jerzy Różycki i Marian Rejewski, którzy w 1932 roku złamali szyfr Enigmy, najważniejszej maszyny szyfrującej używanej przez hitlerowskie Niemcy. Sukces polskich kryptologów z Biura Szyfrów, umożliwił odczytywanie przez Brytyjczyków zaszyfrowanej korespondencji niemieckiej podczas II wojny światowej przyczyniając się do wygrania wojny przez aliantów. meg PAP/Reprodukcja Dokładny miesiąc i dzień wydarzenia nieustalone
Poznań lata 30. Polscy matematycy z Uniwersytetu Poznańskiego, od lewej: Henryk Zygalski, Jerzy Różycki i Marian Rejewski, którzy w 1932 roku złamali szyfr Enigmy, najważniejszej maszyny szyfrującej używanej przez hitlerowskie Niemcy. Sukces polskich kryptologów z Biura Szyfrów, umożliwił odczytywanie przez Brytyjczyków zaszyfrowanej korespondencji niemieckiej podczas II wojny światowej przyczyniając się do wygrania wojny przez aliantów. meg PAP/Reprodukcja Dokładny miesiąc i dzień wydarzenia nieustalone


W Chichester w południowo-wschodniej Anglii odsłonięto w sobotę monument upamiętniający polskiego matematyka i kryptologa Henryka Zygalskiego. Był on jednym z Polaków, którzy jako pierwsi złamali szyfr niemieckiej maszyny szyfrującej, co pomogło aliantom w zwycięstwie nad Niemcami podczas II wojny światowej.

Czytaj także: Kurski tryumfuje. Norbi udanie wymienił Roberta Janowskiego w „Jaka to melodia”

Odsłonięty w ogrodzie różanym symboliczny pomnik w formie książki zawiera inskrypcję: „Syn narodu polskiego, poddany brytyjski. Matematyk, kryptolog, złamał szyfry niemieckiej Enigmy w 1933 r., twórca Płacht Zygalskiego” oraz cytat z deklaracji Senatu RP z 2012 roku, która określiła Zygalskiego „wybitnym bohaterem II wojny światowej”.

Syn siostry żony polskiego matematyka, dr Jeremy Russell, tłumaczył w rozmowie z PAP, że choć znał Zygalskiego przez kilkadziesiąt lat to nigdy – aż do jego śmierci – nie wiedział o jego roli w złamaniu Enigmy. Zgodnie z brytyjskim prawem, w tym ustawy o tajemnicach państwowych, Polak nie mógł publicznie mówić o swoich osiągnięciach.

„Żałuję, ale niestety, nigdy o tym nawet nie rozmawialiśmy, choć i tak pewnie nie mógłby mi nic opowiedzieć. Moje pierwsze wspomnienie Henryka jest ze srogiej zimy 1947 roku, kiedy razem zbudowaliśmy bałwana, a w kolejnych latach dużo spacerowaliśmy, jeździliśmy na rowerach i rozmawialiśmy o muzyce, w tym o Chopinie. Nauczył mnie też grać w szachy, ale nigdy nie pozwalał mi wygrać” – wspominał ze śmiechem Russell.

Jak dodał, odkrycie roli, jaką Zygalski odegrał w trakcie drugiej wojny światowej, było dla niego „olbrzymim zaskoczeniem” i zdecydował się poświęcić upowszechnianiu wśród brytyjskiej opinii publicznej świadomości o działaniach jego oraz innych polskich matematyków.

„Z pewnością w przeszłości poświęcaliśmy Polakom niewystarczająco wiele uwagi, ale teraz poświęcamy jej coraz więcej. Myślę, że w ciągu ostatnich 10 lat brytyjska opinia publiczna wiele się dowiedziała o tym, co Polacy dla nas zrobili i ile im zawdzięczamy” – powiedział.

Russell zaznaczył, że w szczególności w poprawianiu historycznej pamięci o złamaniu szyfru Enigmy, wspólnym wysiłku polskich, francuskich i brytyjskich kryptologów, pomaga aktywność nowego pokolenia historyków, w tym bratanka Alana Turinga, sir Dermota Turinga, który również wziął udział w sobotniej ceremonii. Jego najnowsza książka – „X, Y, Z: Prawdziwa historia złamania Enigmy” – trafi do księgarń w najbliższy poniedziałek.

„Mam nadzieję, że teraz, kiedy historia Henryka i jego kolegów jest bardziej znana, ktoś zdecyduje się zrobić o tym film dokumentalny albo fabularny o losach polskich matematyków. To naprawdę niesamowicie wyjątkowa historia” – dodał Russell.

Opowiadając historię powstania pomnika w Chichester, Russell powiedział PAP, że zgodnie ze swoją ostatnią wolą Zygalski był skremowany, więc dotychczas nie miał widocznego nagrobka.

„Kilka lat temu jednak wielu Polaków przyjeżdzających do Anglii pytało mnie o miejsce, gdzie mogą pójść i oddać mu hołd. Pomyśleliśmy wtedy, że może powinniśmy zbudować taki pomnik” – tłumaczył. „Henryk był bardzo skromny i pewnie nie chciałby tego całego zamieszania, ale myślę, że warto to zrobić i przypomnieć jego historię, a także oddać mu hołd jak przystało na polskiego bohatera” – zakończył.

Ceremonia została zorganizowana dzień po 40. rocznicy śmierci Zygalskiego przez jego krewnych i przyjaciół rodziny, a także władze lokalnego krematorium i firmy pogrzebowej Dignity Funerals, które odegrały istotną rolę w sfinansowaniu pomnika.

W uroczystości wzięli udział także inni członkowie rodziny Zygalskiego, w tym Anna Zygalska-Cannon i Georgina Donaldson, a gośćmi honorowymi byli ambasador RP w Londynie Arkady Rzegocki oraz burmistrz Chichester i miłośnik historii drugiej wojny światowej Martyn Bell.

W 1932 roku matematycy Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski poznali tajemnicę działania niemieckiej elektromechanicznej maszyny szyfrującej Enigma. Dokonali tego po raz pierwszy metodami matematycznymi. Wcześniej w kryptologii stosowano głównie metody lingwistyczne. Matematycy zaprojektowali kopię maszyny szyfrującej. Egzemplarze tego urządzenia powstawały w warszawskiej Wytwórni Radiotechnicznej AVA. Latem 1939 roku polskie władze wojskowe przekazały do Francji i Wielkiej Brytanii egzemplarze kopii maszyny wraz z informacjami dotyczącymi złamanego szyfru.

We wrześniu 1939 roku Rejewski, Różycki i Zygalski ewakuowali się przez Rumunię do Francji. Różycki zginął w styczniu 1942 roku na statku, który zatonął w Morzu Śródziemnym. Dwaj pozostali matematycy nadal zajmowali się niemieckimi szyframi, pracując w jednostce Wojska Polskiego w Wielkiej Brytanii. Prace nad łamaniem kolejnych wersji i udoskonaleń szyfru Enigmy kontynuowano w brytyjskim ośrodku kryptologicznym w Bletchley Park, w której pracował m.in. Alan Turing.

Zygalski został na emigracji i w 1949 roku otrzymał brytyjskie obywatelstwo. Zmarł w 1978 roku w Liss w hrabstwie Hampshire.(PAP)

Czytaj także: 30 tys. Hindusów czeka na wjazd do Polski. Rząd masowo sprowadza pracowników z krajów muzułmańskich zagrożonych terroryzmem

18 KOMENTARZE

  1. Warto dodać, że żaden z „łamaczy Enigmy” nie był żydem. Brytyjczycy opiewali do tej pory swojego Turinga, ale on nawet po dostarczeniu przez Polaków „bomby kryptologicznej” nie umiał złamać za jej pomocą szyfrów. Dopiero Zygalski przedstawił mu swoje „płachty” i nauczył go jak się nimi posługiwać. Od tamtego momentu narodziła się „Gwiazda Bletchley Park”.
    Złamanie szyfrów Enigmy jest największym osiągnięciem intelektualnym okresu II Wojny Światowej i wyłącznie to pozwoliło aliantom ją wygrać. Gdyby nie możliwość odczytywania niemieckiej korespondencji, alianci przegrali by wszystkie ważne bitwy w tym te najważniejsze: o Anglię( Home chain to była tylko przykrywka dla kryptologii) i o Atlantyk( wiedzieli gdzie jest każdy u-boot i co będzie robił), sowieci przegraliby pod Moskwą, Stalingradem i Kurskiem( przed wszystkimi tymi bitwami sowieci dostawali dane o Niemcach od Brytyjczyków) a Stany Zjednoczone nie przystąpiłyby do wojny, bo Japonia zajęłaby angielskie, francuskie i holenderskie kolonie bez wchodzenia w bezpośredni konflikt z USA.
    Zygalski, Rejewski i Różycki mieli największy wkład w pokonanie III Rzeszy.

    • Warto dodać, że zdjęcie zostało zrobione w ośrodku badań kryptologicznych, który mieścił się przed wojną w budynku, w którym w 1960 roku zrobiono konsulat ZSRR. Wcześniej, po wojnie, znajdowała się tam radiostacja zagłuszająca audycje nadawane z Europy zachodniej. O ile pamiętam, jest to obecnie ulica Bukowska.

    • I dodajmy, że te ścierwa sprzedały Polskę sowieckiej żydobolszewi, rozbrajając polską armię zachodnią. Z tego też powodu wstrzymały te ścierwa ofensywę południową, przedłużając tym samym wojnę o kilka-kilkanaście miesięcy.

      • no widzisz, polaczku, , nikt się z wami nie liczył, nikt was nie szanował, wszyscy was mieli zawsze w dupie. takimi właśnie jesteście pokrakami i nieudacznikami.

    • Wszyscy trzej byli polskimi Zydami to po pierwsze, po drugie, Niemcy dodali czwarty i piaty rotor..a bomba Rejewskiego opanowala tylko 3…bez aamglokow o Turinga Enigma nie ostalaby zlamana.

  2. Miło że Angole upamiętnili pomnikiem Zygalskiego.Szkoda że zapomnieli o dwóch pozostałych Polakach.A propo Polacy rozwiązali tylko początkową wersję tzw.Enigmy!

    • Odkryli algorytm. Późniejsze wersje miały dodatkowe koła szyfrujące co wymagało większej mocy obliczeniowej do odczytania szyfru. Ale algorytm pozostał ten sam, co pozwoliło Brytyjczykom przyjść na gotowe.

  3. Tomciu Sommer – przestań srać Polakom w głowy. „Złamał Enigmę? A na ile kawałków. Pisz : złamał szyfr Enigmy. Ty PRLowski synu. W MO i w Prokuraturze były Wydziały Przestępczości Zorganizowanej, zamiast Wydziały Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej. Teraz są DSy, czyli Do spraw Przestępczości. Dlatego wymieniona kwitnie. W takim bałaganie myślowym-organizacyjnym.

    • Jeszcze tylko dodam, że możesz sobie złamać penisa, chociaż wielu myśli iż tego nie można uczynić – w nim szyfru nie masz.

  4. Oczywiście żydowscy matematycy polskiego pochodzenia mieli pewien udział w złamaniu szyfru Enigmy. Główna w tym jednak zasługa należy się Alanowi Turingowi. Polaczki oczywiście tego nigdy nie przyznają, bo homoseksualistów nienawidzą równie mocno co Żydów i gdyby tylko mogli, to by ich pozabijali w obozach zagłady.

  5. Pamiętajcie, polaczki, to, że nie skończyliście w piecach krematoryjnych jak wasi żydowscy sąsiedzi, zawdzięczacie wyłącznie Armii Czerwonej i ZSRR.

    • Policja Zydowska wspopracowala z GESTAPO i zapedzala wyglodzone dzieci zydowskie do wagonow bydlecych na zagazowanie

Comments are closed.