Skandal! Jeszcze większa inwigilacja fiskusa. Teraz wbrew prawu chcą wykorzystać nasze dane z banków

Urząd Skarbowy/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Tytus Żmijewski
Urząd Skarbowy/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Tytus Żmijewski

Fiskus chce, by banki udostępniały adresy IP swoich klientów. Jest to jednak z sprzeczne z RODO. Adres IP należy bowiem do danych osobowych.

Projekt rządowej ustawy z 4 czerwca tego roku o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw poszerza obowiązki informacyjnej instytucji obowiązanych na temat swoich klientów. Wśród nich są banki i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, które mają przekazywać fiskusowi m.in. adresy IP.

Miałyby być to adresy, z których następowały logowania do usług bankowości elektronicznej umożliwiających dostęp do rachunku podmiotu kwalifikowanego. Do tego należałoby wskazać osobę, która dokonała logowania oraz datę i godzinę logowania. Oprócz tego wspomniane instytucje miałyby przekazywać adresy IP z których złożone dyspozycje przeprowadzenia transakcji dotyczących rachunku podmiotu kwalifikowanego, również ze wskazaniem osoby, daty i godziny.

Poza IP, banki i SKOK-i miałyby przekazywać inne informacje, jak np. dane identyfikacyjne, pełnomocników właściciela rachunku, numery rachunków VAT przedsiębiorców i wielu innych.

Eksperci zauważają, że jest to sprzeczne z RODO, które 25 maja zaczęło obowiązywać w Polsce. Z kolei na podstawie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 października 2016 roku wynika, że numer IP należy do danych osobowych.

Fiskus jednak zdaje się tym nie przejmować. – Resort finansów nie ukrywa tego, że adres IP stanowi dane osobowe podlegające ochronie RODO. Jednakże jako podstawę prawną legitymującą do pozyskiwania informacji o adresie IP podmiotu kwalifikowanego wskazuje art. 6 ust. 1 lit. e) tego rozporządzenia, uznający „za zgodne z prawem przetwarzanie danych, które jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi” – pisze radca prawny Robert Nogacki. Dodaje też, że „pomysłodawcy zmian przyznają również, że prawo do pozyskiwania informacji o adresach IP podatników już przysługuje fiskusowi”.

Źródło: interia.pl

4 KOMENTARZE

  1. albo my zniszczymy zydokomune,albo ona zniszczy nas.Nie mamy broni,wiec niestety pozostaja tylko wybory

    • A wybory to głos większości jakiejkolwiek, a najwięcej jest debili i ludzi którym pasował podobny system jak za PRL. Wpuszczenie do władzy normalnego i inteligentnego co wie że prostota w prawie jest najważniejsza oznacza koniec legalnej kradzieży wśród polityków co mówią że to dla naszego dobra. Zostaliby wtedy samo-osądzeni przez ludzi, którzy pracują i musieli oddawać państwu kasę.

  2. Pora otworzyć konto w Banku w Hong-Kongu… ponoć da się przez internet. Trudno w tym kraju już się nie da żyć

Comments are closed.