Miała być miła pogadanka z panią policjantką w szkole. Skończyło się groźbami i szantażem

Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki
Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki

Dyrekcja jednej ze szkół podstawowych zorganizowała zajęcia z funkcjonariuszką policji, których tematem była demoralizacja nieletnich, ich odpowiedzialność karna oraz zagrożenia w cyberprzestrzeni. Niestety spotkanie miało szokujący przebieg a sprawą zainteresował się RPO.

Niefortunne spotkanie poprowadziła policjantka z wydziału ds. profilaktyki społecznej, nieletnich i patologii Komendy Rejonowej. Zachowanie funkcjonariuszki wywołało zaniepokojenie nie tylko samych uczniów, ale również obecnej na miejscu wychowawczyni.

Wszyscy zgodnie relacjonują, że nastawienie funkcjonariuszki było bardzo negatywne, wręcz wrogie. Kobieta posunęła się do gróźb i zastraszania uczniów. Ilekroć nie spodobała jej się ich reakcja żądała od nich podania danych osobowych. Groziła, że dane dzieci zostaną wpisane do Krajowego Rejestru Karnego, a w konsekwencji stracą możliwość skończenia dobrej szkoły i pracy. Dzieci usłyszały również, że ich rodzice mogą stracić przez to pracę.

Rodzice uczniów natychmiast zgłosili skargę na policjantkę. Dzieci po powrocie do domu płakały i były wystraszone. Sprawa przykuła uwagę Rzecznika Praw Obywatelskich, którego dyrektorka szkoły poprosiła o wyjaśnienie sprawy u komendanta policji. Biuro RPO już podjęło kroki i zwróciło się do komendanta m.in. o informację o ewentualnych konsekwencjach jakie poniesie policjantka.

źródło: o2.pl

11 KOMENTARZE

  1. To po szkoleniach jakie policjanci przechodza w muzeum polin na zyczenie komendanta glownego policji

  2. przeciez to typowe. POLICJA TO GRUPA PRZESTEPCZA majaca na celu pacyfikacje spoleczenstwa.

  3. W identyczny sposób funkcjonuje socjalistyczny aparat państwa gdy nie zapłacisz haraczu na ZUS.

  4. widzę że profeska na każdym kroku, a weś spróbuj sie odezwać to ło matko kozłoska

  5. Ta pani była z ‚wydziału patologii” w policji to i nie ma się co dziwić.

  6. standardowa klasa. 30 dzieci. 15 przestępców i zboczeńców. a potem wszystko na Panią policjant.

    tylko Prawo Modliszki.

  7. Policjantka zastosowała wszystkie techniki manipulacyjne jakich nauczono jej w szkole policyjnej . Policja rekrutuje z zasady socjopatów . Szkolenie polega na pogłebianiu tych defektów psychologicznych . Nie spotkałem jeszcze policjanta , który nie usiłowałby manipulować i nie byłby socjopatą. Oni próbuja przesłuchiwać albo w jakis sposób zaszantażować rozmówcę w trakcie sąsiedzkiego spotkania w w czasie wyprowadzania psa itp. Problemy zaczynają sie gdy osoby tępe sa awansowane . Od wielu lat w ramach poddawania się idiotyzmom feminizmu- a tak naprawdę rozmontowywania formacji – kobiety muszą byc awansowane w policji bez wzglądu poziom intelektualny. Takich kwiatków będzei coraz więcej.

Comments are closed.