Siarka w produkcie spożywczym z Lidla. Sieć wycofuje cała partię ze swoich sklepów i oddaje pieniądze

Logo Lidla na sklepie/fot. ilustracyjne/fot. DoulosBen/CC BY-SA 4.0/Wikimedia Commons
Logo Lidla na sklepie/fot. ilustracyjne/fot. DoulosBen/CC BY-SA 4.0/Wikimedia Commons

Lidl Polska poinformował w wydanym przez siebie komunikacie, że wycofuje ze sprzedaży produkt „Belbake Wiórki kokosowe, 200g”. W produkcie wykryto bowiem obecność „niezadeklarowanej substancji konserwującej – dwutlenku siarki”.

Lidl wycofuje „Belbake Wiórki kokosowe, 200g”. Dotyczy to produktów oznaczonych numerem partii 34452 z datą minimalnej trwałości 22.11.2019.

W ramach badań zostało stwierdzone, iż wyżej wymieniona partia produktu zawiera niezadeklarowaną substancję konserwującą – dwutlenek siarki. Klienci z nietolerancją dwutlenku siarki nie powinni spożywać wycofywanej partii produktu i zastosować się do komunikatu ze względu na możliwe wystąpienie nietolerancji wywołanej spożyciem. Dla pozostałych osób (bez nietolerancji dwutlenku siarki) produkt w pełni nadaje się do spożycia – poinformował Lidl w specjalnie wydanym komunikacie.

Produkt można wyrzucić albo zwrócić do sklepu. Nie trzeba nawet okazywać paragonu. Sieć deklaruje zwrot kosztów.

Lidl Polska podkreśla też, że komunikat dotyczy tylko tego konkretnego produktu. Inne artykuły marki Belbake nie są objęte decyzją o wycofaniu ze sprzedaży.

Dwutlenek siarki to nieorganiczny związek chemiczny. Naturalnie to bezbarwny gaz o ostrym, gryzącym i duszącym zapachu, silnie drażniący drogi oddechowe. Jest trujący dla zwierząt i szkodliwy dla roślin. Jest elementem składowym smogu.

Stosowany jest również jako konserwant. Szczególnie często używa się go przy produkcji win, nie tylko tych tanich, ale uważanych za te „z górnej półki”.

Źródła: rmf24.pl/nczas.com

17 KOMENTARZE

    • Cokolwiek by wspomnieć o „tamtych” czasach to jednak Tusko-Kaczyńskie są lepsze:-) Wtedy najzwyklejsza tabliczka czekolady była tylko w Pevexie, bo jak było wiadomo moim rodzicom płacili wtedy dolarami.

      • Niekoniecznie. Były wyroby czekoladopodobne. Poza tym, ja mieszkałem kilka km od sowieckiej jednostki. Przepustkę załatwic byo łatwo i wtedy delektowałem sie konfietami

          • Czekolada była też na kartki. Całe 100g miesięcznie, żebyś się przypadkiem nią nie przeżarł.
            Była też herbata bez wsadu dewizowego, czyli… wrzątek.

  1. Nie jest żadna tajemnicą że do Polski komunisci sprowadzają odpady naszpikowane chemikaliami i sprzedają jako żywność

  2. Siarka we wiórkach kokosowych, gwoźdź w pizzy i Bóg jeden wie co jeszcze w innych produktach. Może właśnie o to chodzi, żeby nas wytruć, albo chociaż skrócić nasz nędzny żywot w tym nieszczęśliwym kraju ?

    • A w polskich wyrobach co? Każda masówka powoduje spadek jakości. Ja sądzę, że to akurat jankeska rozgrywka z europejskimi firmami.

      • Niestety, ale wszelkie brzoskwinie suszone są wpierw konserwowane SO2. Ci tutaj popełnili błąd, bo nie ujawnili tego faktu.

    • Przecież w Polsce jest najwięcej dziwnych zgonów i zachorowań na smiertelne choroby typu rak. Stosują trucie krzyżowe, w jednym produkcie jedna substancja chemiczna, w innym inna, po połączeniu, np. kawa cukier czy chleb masło itp. Po polaczeniu zaczynasz chorowac

  3. Brawo, a My konsumenci później cierpimy na różne choroby. Jedzenie w sklepach jest co raz gorszej jakości. Dobrze, że wykryli w porę!

  4. Podatki coraz wyższe. Zauważyłem, że wiele produktów po tej samej cenie pakowana jest w coraz mniejszej ilości, pewnie ich jakość też zaniżana.

  5. Może dostała się tam ta siarka zrzucana z samolotów (chemtrails)? ;)
    Co rusz na niebie widać poprzecinane białe wstęgi, które się rozszerzają i utrzymują się całymi dniami. Ostatnio słyszę, że dużo ludzi narzeka na dziwny ból gardła i trudności z oddychaniem.

    • chemistrale są od geoinzynierii czyli zarządzaniem klimatem, sam zobacz że samoloty latają tylko na wprost słońca, ma to na celu zmniejszenie przenikania promieni słonecznych na Ziemię.A szkodliwość tego to inna para kaloszy,nie powiedzą ci o tym bo byłby dym

  6. Jeśli ktoś się truje to sam jest sobie winien. Nie jest temu winien żaden Lidl.

Comments are closed.