Grzegorz Braun ujawnia! Skandal wokół wyborów w Gdańsku. Tak manipulowano w komisjach wyborczych

Grzegorz Braun - kandydat na Prezydenta Gdańska. / foto: PAP/Jan Dzban
Grzegorz Braun - kandydat na Prezydenta Gdańska. / foto: PAP/Jan Dzban

Grzegorz Braun podczas skromnego podsumowania intensywnej kampanii wyborczej w swoim biurze w Gdańsku mówił o nieprawidłowościach dotyczących wyborów, które dotarły do jego sztabu. – Hulaj dusza piekła nie ma – mówił jeden z liderów Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy.

O nieprawidłowościach w 30 procent komisji w Gdańsku, w których byli jego mężowie zaufania (daje to około 15 procent ogólnie liczby komisji – red.) poinformował były już kandydat na Prezydenta Gdańska. Braun zapowiedział też skargi do prokuratury.

Grzegorz Braun podczas konferencji po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników wyborów w Gdańsku mówił o nieprawidłowościach w komisjach wyborczych, które miał dotyczyć podpisów osób zmarłych na listach odbioru kart do głosowania, oraz błędów proceduralnych przy ich pieczętowaniu.

W ciągu dzisiejszego dnia dotarły do nas informacje z nie mniej niż jednej trzeciej komisji, w których działali, pracowali, trudzili się pełnomocnicy – nasi mężowie zaufania. To bardzo zła wiadomość: jedna trzecia z połowy komisji, które byliśmy w stanie „obstawić” – mówił Braun.

Grzegorz Braun zapowiedział liczne skargi na proces wyborczy, zastrzegł też, że przecież może jeszcze dojść do „machinacji” podczas liczenia głosów. – Hulaj dusza piekła nie ma – mówił jeden z liderów Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy.

Grzegorz Braun sondażowy wynik (wg portalu trojmiasto.pl – 12 procent) określił jako olbrzymi sukces, pozytywnie ocenił też swoją kampanię wyborczą. – Nie zmarnowaliśmy tego czasu. Wykorzystaliśmy te krótkie tygodnie, które nam tu były dane żeby stawiać pytania, prezentować wizję – podkreślił.

Warto dodać, że wg innego sondażu Braun miał otrzymać 19 procent głosów, czyli aż o 7 punktów procentowych więcej. Oficjalne wyniki znane powinny być już w poniedziałek rano.

„Układ gdański” trzeba zlikwidować. Ta kampania spotkała się z bojkotem układu reprezentowanego przez organy, które utrudniały nam działalność. Zmowa monopolistów, która miała przesądzić o wyborach, trwa do dziś – mówił podczas konferencji Braun.

Źródło: dziennikbaltycki.pl/trojmiasto.wyborcza.pl