Balcerowicz oszalał? Przekonuje, że przez „500 Plus” Polacy umierają na raka

Leszek Balcerowicz/fot. PAP/Tomasz Gzell
Leszek Balcerowicz/fot. PAP/Tomasz Gzell

Daleko nam do chwalenia obecnego socjalistyczno-lewackiego rządu oraz proponowanego przez niego rozdawnictwa i populizmu. Skupiamy się jednak na danych i statystykach. Tymczasem Leszek Balcerowicz w rozmowie z „Super Expressem” powiedział, że… Polacy umierają na raka przez 500+.

Głównym tematem ze słynnym ekonomistą była „piątka Kaczyńskiego” i kolejne proponowane socjalizmy. Leszek Balcerowicz nie przebierał w słowach.

Rząd PiS marnuje olbrzymią szansę: zamiast wykorzystać doskonałą światową koniunkturę, która się przecież kończy, idzie w ekspansję rozdawnictwa i upartyjnianie państwa oraz gospodarki. To przypomina czasy Gierka. Wszystkim się podobało. Wydawało się, że była bonanza, ale wiadomo jakie później były skutki – przypomniał Balcerowicz.

Stwierdził również, ze „piątki Kaczyńskiego” „ani Kaczyński, ani Morawiecki ze swoich kieszeni tego nie zapłacą”. – Gdybyśmy postawili pytanie, czy 40 mld zł wyciągniętych z kieszeni ludzi i rozdanych tym samym lub innym ludziom to dobry pomysł, to pewnie ogromna większość zastanowiłaby się i pewnie odpowiedziałaby, że jednak zły. I będą mieli rację – ocenił Balcerowicz.

Na krótką metę można Polskę jeszcze bardziej zadłużać, ale prędzej czy później trzeba będzie podnosić podatki. Żeby uzyskać tak duże środki, to trzeba by było np. podnieść VAT z 23 do 28 proc. Nie twierdzę, że te podwyżki będą tak konkretnie wyglądały, ale nie uciekniemy przed kolejnym – i to dużym – wyciąganiem pieniędzy z naszych kieszeni – zapowiedział.

Jednak w swoich rozważaniach zapędził się zdecydowanie za daleko. – Człowiek słysząc, że ma dostać pieniądze, ale nie mając dodatkowej informacji, może to poprzeć. Gdyby każdy Polak wiedział ile z tego powodu musi zapłacić więcej podatków, albo ilu ludzi z powodu PiS-owskiego rozdawnictwa umrze na raka lub z powodu smogu, zmieniłby zdanie – wypalił Balcerowicz.

Źródło: se.pl