Polacy są w polu śmiertelnego promieniowania! NIK alarmuje: „Kontrole nadajników komórkowych są niewydolne”

Nadajniki komórkowe/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
Nadajniki komórkowe/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay

Najwyższa Izba Kontroli alarmuje, że kontrole nadajników komórkowych są niewydolne. – Nie ma pewności, czy normy nie są przekraczane – stwierdza NIK. Czy nasz naród zostanie wybity przez promieniowanie?

Budowa masztów telefonii komórkowej często budzi sprzeciw mieszkańców, którzy obawiają się wpływu promieniowania na zdrowie. Kontrole sprawdzające, czy przy stacjach bazowych przestrzegany jest dozwolony poziom pól elektromagnetycznych, są nieliczne – czytamy w najnowszym raporcie NIK. Znajduje się tam też długa lista zaniedbań.

System nadzoru nad dotrzymywaniem dopuszczalnego poziomu pól elektromagnetycznych nie działa prawidłowo. Zaniedbania sprzed dekady są aktualne – ocenia Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK.

Kontrole wszczynane są najczęściej dopiero pod naciskiem mieszkańców i samorządów. Na 120 pomiarów dokonanych w Małopolsce w latach 2015-2017 ujawnionych zostało 14 przekroczeń limitów. Na Mazowszu w ciągu trzech lat były to 32 pomiary i 2 przekroczenia. Na Podlasiu i Dolnym Śląsku kontroli w ogóle nie było.

Choć brzmi to nieprawdopodobnie po godz. 16, gdy inspekcje kończą pracę, pomiarów nie prowadzi się wcale, choć natężenie ruchu w sieci komórkowej i promieniowania z SBTK może nawet znacząco rosnąć – alarmuje NIK i podkreśla, że „stacje bazowe z największą mocą pracują po godz. 18, kiedy ludzie masowo korzystają z internetu”.

Źródło: rp.pl