Kilkadziesiąt milionów euro dla Gwardii Szwajcarskiej. Armia strzegąca papieża będzie rosła w siłę

Gwardia szwajcarska - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Twitter: @ToniGalofaro
Gwardia szwajcarska - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Twitter: @ToniGalofaro

6 maja strzegąca papieży Gwardia Szwajcarska miała swoje święto. Była nawet promocja 6 nowych halabardników. Przy tej okazji przypomniano o zbiórce funduszy na nowe koszary dla tej formacji. Projekt jest gotowy, ale potrzeba 50 milionów euro.

Cohors pedestris Helvetiorum a sacra custodia Pontificis to łacińska nazwa tej formacji liczącej dzisiaj 110 żołnierzy. Gwardia formalnie istnieje od 1506 roku. W swoje działalności miała przerwę od 1798 do 1801 i od 1808 do 1814 w czasie wojen napoleońskich.

Wybór Szwajcarów nie jest przypadkowy. Zanim kraj ten zaczął dostarczać serów i przechowywać pieniądze całego świata, znany był przede wszystkim z eksportu najlepszych żołnierzy – najemników tamtych czasów.

Obecnie papieskie wojsko liczy 110 żołnierzy (4 oficerów, 1 kapelan, 23 podoficerów, 80 halabardników w stopniu sierżanta i dwóch doboszów). Jej komendant w randze pułkownika jest Domownikiem Papieskim i posiada tytuł Szlachcica Jego Świątobliwości. Ta mała armia ma się rozrosnąć do 135 żołnierzy, a to tylko jeden z powodów budowy nowych koszar.

Koszary znajdują się wewnątrz Watykanu, a żołnierze są obywatelami Państwa Kościelnego. Muszą być Szwajcarami i katolikami. Przez pewien czas służbę w tej formacji pełnił syn Polki i Szwajcara Dominik Landert. Za czasów Jana Pawła II kuchnię żołnierską prowadziły polskie siostry Albertynki.

Tymczasem Gwardia czeka na nowe koszary. Ich projekt opracowali architekci szwajcarscy. Szwajcaria zbiera też pieniądze na ich realizację. Na czele komitetu stoi emerytowany bankier, b. prezes Narodowego Banku Szwajcarii Jean-Pierre Roth. Helweci uważają istnienie Gwardii Szwajcarskiej za doskonałą promocję swojego kraju.

Nowe koszary mają zwiększyć komfort życia gwardzistów (zwłaszcza par małżeńskich) i poprawić bezpieczeństwo. Stare koszary są już przestarzałą konstrukcją, z fatalną izolacją i coraz droższe w utrzymaniu. Gwardia także się profesjonalizuje. Jednak przeciętne wynagrodzenia nowego żołnierza to 1,2 tys. euro na miesiąc.