Hartman atakuje Kościół i deklaruje „wyrozumiałość” dla pedofilii „do pewnych granic”. Ostra odpowiedź prof. Bartyzela. „Daremna twoja nienawiść, sługo szatana”

Jan Hartman i prof. Jacek Bartyzel/fot. YouTube/Superstacja/Media Narodowe (kolaż)
Jan Hartman i prof. Jacek Bartyzel/fot. YouTube/Superstacja/Media Narodowe (kolaż)

Nadchodzi dla Kościoła czas kary, a dla narodu czas słusznego gniewu i wyzwolenia. A będzie tą karą podporządkowanie Kościoła prawu jednakiemu dla wszystkich organizacji, równy z innymi organizacjami status – napisał na swoim blogu Jan Hartman. Dodał, że „ani mu się śni troszczyć” o Kościół. Prof. Jacek Bartyzel komentując jego wpis nazwał go wprost „sługą szatana”.

My, ludzie stojący na gruncie dobroci serca i sumienia, które każą być wyrozumiałym dla złodziejstwa i pedofilii, ale tylko do pewnych granic, nie pozwolimy już wmawiać sobie, że Kościół jest dobry i szlachetny, a tylko niektórzy ludzie Kościoła błądzą i grzeszą – napisał Jan Hartman. Dodaje również, że jego zdaniem Kościół był i jest „systemowo zły, jego doktryny są fałszywe, pełne pychy i często wprost nieludzkie, a dobroć zjawia się w nim rzadko i wyjątkowo, wyrastając jak kwiaty na bagnie”.

Kościół zawsze był siedliskiem zbrodni, pychy i rozpusty, zawsze zabijał, zawsze niewolił, zawsze niszczył, gnębił i dyskryminował. Jest wzorem i natchnieniem dla wszelkiego totalitaryzmu i ucisku aż po dziś dzień – przekonuje Hartman.

Zaatakował także papieża-Polaka Jana Pawła II, który od kilku lat jest uznawany przez Kościół katolicki za świętego. – Apogeum rozpasania Kościoła – złodziejstwa i zboczenia – przypadło na lata pontyfikatu Jana Pawła II. To on był głową Kościoła i na niego spada odpowiedzialność za wszystkie potworności, które działy się pod jego nosem, tuż obok. Ich sprawcami byli nierzadko ludzie, których gorąco protegował i którzy z tej osłony korzystali, by gwałcić i kraść – kontynuuje Hartman.

Prof. Jacek Bartyzel na swoim Facebooku ostro skomentował wpis lewackiego „myśliciela”. – Czyż można jaśniej wyrazić swoje intencje? Chyba nie można. Ale daremna twoja nienawiść, sługo szatana, albowiem Kościół zbudowany jest przez Pana na Skale, „a bramy piekielne Go nie przemogą”, podczas gdy ty będziesz skwierczał w ogniu wiecznym, dławiąc się swoją nienawiścią i nienawidząc sam siebie – podsumował prof. Bartyzel.

Źródła: polityka.pl/facebook.com

Comments are closed.