Czy Kazimierz Marcinkiewicz zostanie bez dachu nad głową? Kolejne problemy byłego premiera

Kazimierz Marcinkiewicz i Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz. Foto: PAP
Kazimierz Marcinkiewicz i Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz. Foto: PAP

Kazimierz Marcinkiewicz i Izabela Olchowicz rozwiedli się w październiku ubiegłego roku. Mimo to wciąż łączy ich wiele spraw. Przede wszystkim chodzi o zaległe alimenty, których były premier wciąż nie płaci.

Marcinkiewicz nie ma najlepszego stosunku do swojej byłej żony. Twierdzi bowiem, że jest ona stalkerką oraz że spowodowała wypadek samochodowy.

Z kolei Izabela Olchowicz odniosła się ostatnio do kwestii zaległości alimentacyjnych „Kaza”. Chodzi o fakt, że jego mieszkanie zostało zajęte przez komornika.

Najpierw mieszkanie było zajęte z tytułu wynajmu, a teraz zajęte w drodze licytacji w celu egzekucji alimentów – stwierdziła.

Sprawa jest coraz bliżej finału. Kiedy odzyskam pieniądze, będę mogła w końcu spłacić długi i spać spokojnie – kontynuuje Isabel.

Znając życie, przepychanki pomiędzy byłymi małżonkami potrwają jeszcze długo.

Źródło: Pudelek.pl

12 KOMENTARZE

  1. Takie wyroki podważają sens instytucji małżeństwa. Nawet nie chodzi o Kazika tylko ogólnie o sytuację kiedy jedna dorosła osoba zostaje zobowiązana do utrzymywania innej dorosłej osoby po zakończeniu związku. Jeszcze podział majątku wspólnie wytworzonego jest całkowicie zrozumiałe to alimentacja na byłego współmałżonka jest wręcz niemoralne.

    • Alimentacja żony, która powiedzmy była gospodynią domową przez 25 lat miałaby sens.
      Natomiast alimentacja jakiejś szmaty, której nie chce się pracować mimo że jest młoda i sprawna sensu nie ma.
      Rzeczywiście takie wyroki powodują negatywne nastawienie młodych ludzi do koncepcji małżeństwa czy nawet stałego konkubinatu.
      To element polityki niszczenia rodzin.

      • Tylko że ona nie jest sprawna… Ma orzeczoną niepełnosprawność i zniszczone zdrowie. W tym przypadku popieram płacenie na byłą żonę, tym bardziej, że Kazimierz zachował się jak skończony łajdak.

        • Ale alimenty przekraczające aktualne możliwości zarobkowe?
          Kiedyś Marcinkiewicz zarabiał kupę kasy, ale obecnie Jego możliwości zarobkowe są nie większe, niż nieznanej osoby o Jego kwalifikacjach.
          Jeśli uważasz, że jest inaczej, zaproponuj Mu pracę za 20K miesięcznie.

        • Nawet jeśli nie udaje i faktycznie nie jest sprawna – to jeśli on jej nie okaleczył to nie jest to sprawa Marcinkiewicza.
          Ona zawsze może się zwrócić do pracodawcy albo ubezpieczyciela – no chyba że nie pracowała i nie była ubezpieczona, ale w tej syyuacji to sama jest sobie winna.

      • Powiedzial co wiedzial.. mlodzi teraz nie sa zdolni do niczego oprocz narzekania.

    • Tyle wiesz o instytucji malzenstwa co ges o jezdzeniu na rowerze.Najpierw ozen sie potem komentuj specjalisto..
      ..

  2. Po co zajmujecie się tym kmiotem! 447 Konfederacja zdrajcy z pisu i po! To są tematy do informowania społeczeństwa!

  3. Kim o jest !? Sprzedawczykiem i zdrajcą zajmujecie się? Nad naszymi głowami wisi miecz- ustawa 447-

  4. Przecież może zamieszkać u Isabelle, mogła by mu wynajmować pokoik. Oczywiście ZA OPŁATĄ !!!

  5. Skoro zmniejszyły mu się dochody mógł wystąpić do Sądu o obniżenie alimentów. W międzyczasie wrzucał foty, z których wyglądało, że raczej nie żyje w ubóstwie. Cóż głowa siwieje, d…szaleje. Karma wraca.

Comments are closed.