Jedynka na listach Wiosny odmawia prawa wyborczego osobom o innych poglądach? Szokujące słowa Sylwii Spurek

Sylwia_Spurek. Foto: YouTube/Racjonalista.tv
Sylwia_Spurek. Foto: YouTube/Racjonalista.tv

Jedynka na listach Wiosny Roberta Biedronia, Sylwia Spurek, zadała na swoim profilu na Twitterze pytanie, które można wręcz uznać za szokujące. Wszystko to w kontekście wypowiedzi Ryszarda Legutki.

W swej wypowiedzi Ryszard Legutko stwierdził, iż nadużycia seksualne wśród członków Kościoła, to przypadki homoseksualizmu. Ponad 80 procent dotyczy chłopców w wieku 12-17 lat i to nie jest żadna pedofilia, to jest pederastia po prostu.

W reakcji na tę wypowiedź Sylwia Spurek napisała na swoim profilu na Twitterze: Czy osoby z poglądami prof. #Legutko powinny mieć bierne prawa wyborcze do PE? Co tacy ludzie chcą robić w Parlamencie Europejskim?

Pytanie to spotkało się z niezwykle negatywnym odbiorem. Krystyna Pawłowicz napisała, że osoba będąca zastępcą Rzecznika Praw Obywatelskich powinna stawać w obronie praw przysługujących obywatelom, a nie je odbierać. Ponadto wiele osób komentujących wpis zarzuciło kandydatce Wiosny, że w ogóle nie rozumie zasad, którymi rządzi się demokracja.

Wypowiedź ta budzi wiele kontrowersji, albowiem można ją interpretować jako chęć odebrania biernego prawa wyborczego osobom, które mają inne poglądy. Tym bardziej że jej autorką jest osoba będąca z wykształcenia doktorem nauk prawnych, posiadająca bogate doświadczenie zawodowe.

Źródło: Twitter.com