Jak doszło do horroru w Gorzowie? „Ledwo żywa dziewczynka znaleziona w wersalce mogła paść ofiarą znajomego-pedofila”

Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki
Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki

W niedzielę w jednym z mieszkań w Gorzowie Wielkopolskim policja odnalazła 9-latkę, która była przetrzymywana w wersalce. Dziewczynka była zakneblowana i skrępowana. Policjanci nie wykluczają, że była także wykorzystywana seksualnie.

Głównym podejrzanym w sprawie jest 24-letni znajomy matki dziecka. Poinformował o tym fakcie rzecznik lubuskiej policji, Marcin Maludy.

Funkcjonariusz przekazał także, iż kilka godzin po tym jak odnaleziono dziewczynkę zatrzymano również podejrzewanego mężczyznę. Jak się następnie okazało, jest on znajomym matki dziecka, który miał sprawować opiekę w sobotę.

Gdy matka chciała odebrać swoją córkę, wówczas mężczyzna powiedział, że dziewczynka oddaliła się i nie wie, gdzie się teraz znajduje. W tłumaczenie to nie uwierzył jednak jej 14-letni brat, który wraz ze starszym kolegą poszedł do mieszkania mężczyzny około godziny 22. Jako że nikt nie otwierał, a słychać było głosy dobiegające ze środka, wezwali policję.

Na miejsce przyjechało kilka patroli policji oraz strażacy. Gdy dziewczynka została znaleziona w wersalce, podjęto szybką decyzję o przewiezieniu jej do szpitala ze względu na jej zły stan zdrowia. Obecnie znajduje się ona na oddziale chirurgii dziecięcej.

Z kolei około godziny 1 w nocy policja zatrzymała podejrzewanego 24-latka. Póki co trwają czynności procesowe, które nadzoruje prokurator.

Źródło: PAP