Korwin-Mikke: Zmobilizujcie się. Nie możemy być za tym homologiem Palikota!

Janusz Korwin-Mikke. Foto: PAP
Janusz Korwin-Mikke. Foto: PAP

Janusz Korwin-Mikke na swoim blogu wystosował apel do swoich sympatyków, by ci zmobilizowali się na wybory do Parlamentu Europejskiego. Jednocześnie zauważył, że sondażownie zaczynają urealniać poparcie i przedstawiać wyniki Konfederacji na poziomie 5,5-8 procent. – Mamy te kilkanaście procent poparcia – uważa Korwin-Mikke.

Na tydzień przed wyborami do Parlamentu Europejskiego sondaże pokazują, że Konfederacja przekroczy próg wyborczy i osiągnie wynik w okolicach 6-8 procent. To że przekroczenie sześciu procent jest niemal pewne, wskazują także notowania bukmacherów. Do urealniania się sondaży odniósł się prezes partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke.

Mamy te kilkanaście procent poparcia, sondażownie zaczynają urealniać wyniki, by 26-V nie wyszli na idiotów (…) Co dziwne: my mamy ogromne poparcie wśród młodzieży, natomiast do urn pójdą (podobno) głównie osoby starsze – pisze Korwin-Mikke.

Więc zmobilizujcie się, weźcie od babci pełnomocnictwo, namówcie żonę/dziewczynę/siostrę – przecież nie możemy być za tym homologiem Palikota! – apeluje Korwin-Mikke.

18 KOMENTARZE

  1. Poza matką to reszty nie przekonam z rodziny. Chyba zamknę ich w szafie :D

  2. Przekonałem moją ciotkę, choć ją łatwo było przekonać bo i tak była blisko nas, ale niestety nie mogę przekonać moją mamę. Wczoraj przekonałem jednego kolegę z pracy, a jutro będę miał twardą dyskusję z innym kolegą z pracy, który ciągle popiera Kukiz 15.
    A propos. Mam ulotki Konfederacji i zalecam żeby nie roznosić je byle komu. Roznośmy je tylko dołom pisowskim i kukizowym bo tylko tam pozyskamy głosy.

  3. Trzeba się ubezpieczać
    dedykuję redakcji dorzeczy.pl

    Potop w Polsce był potworny,
    Ale dla premiera nie:
    „Każdy winien być przezorny.
    Trzeba ubezpieczać się!“

    Jednak cóż z ubezpieczenia,
    Gdy go nie utrwala SMIERSZ?
    „Tata bez wynagrodzenia!”
    (Jak rozśmieszać nas tak śmiesz!!!???)

    Przez Hajnówkę do Brukseli,
    By utrzymał ojca, syn
    Pędzi!… Zderzak mu wygięli.
    To staruszki wrednej czyn!

    „Pomógł. Podniósł ją i rower.“
    I spierniczył… Promil miał?
    Po godzinach game is over:
    Już był trzeźwy, śmiało łgał:

    „Auto było bez przeglądu?
    Byłem pewny święcie, że
    Jest z przeglądem.“ Ex-szef rządu
    „Święcie” ubezpiecza się…

    Z resztą „jazdę miał pod Słońce.
    No i żył diagnozą: rak!”
    Ubezpiecza się?… Dwa końce:
    Bóg i nicość – złączyć jak?

    Rak, gdy toczy go potworny,
    W Boga czas uwierzyć, nie?
    Każdy winien być przezorny.
    Trzeba ubezpieczać się!…

  4. U mnie w rodzinie wszyscy głosują tak jak ja i nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. W sumie kilkanaście osób pod moim wpływem zagłosuje na Konfederację. Częściowo to osoby które wcześniej nie głosowały a częściowo to byli już wyborcy PiSobolszewii. Nad dalszymi znajomymi wciąż pracuję.

  5. Parę dni temu na uroczystościach rodzinnych przekonałem prawie całą rodzinę (20+ osób) do głosu na Konfederację, natomiast ojca, już w sędziwym wieku, co zawsze głosował na PiS i nigdy by tego nie zmienił przekonałem, że nie ma sensu głosować bo pojedynczy głos i tak się nie liczy i gdyby jakieś większe wybory ponad poziom samorządu lokalnego ktoś wygrał jednym głosem to z pewnością byłyby powtórzone.
    Najtrudniej szło wybijanie co niektórym z głowy *doktryny mniejszego zła*, ale się udało. Uwierzyli w końcu, że jest sens.

  6. KONFEDERACJA.
    Nie wiem ilu ludzi przekonałem bo od pół roku nie rozmawiam z ludzmi o niczym więcej…100?…A moze tylko 1?…to nie istotne tak bardzo jak fakt, ze odkąd PiS dało mi narzędzia do ich rozliczania z błędów niezliczone błędy popełniają mam łatwe zadanie
    Co ciekawe na platformersow nikt kogo poznałem,znam czy rozmawiałem nie będzie głosował a to na promach, parkingu, sklepie,ulicy ,parku, imprezie, rodzinie…nikt nie głosuję na jawnozdrajców i zboczencow więc skąd te sondazownie biorą dla platfusow aż 44%? . Z kim bym nie gadał ( tysiące ludzi)
    PiS około 70%, 25% KONFEDERACJA a te 5% to niezaknteresowani, nie głosuję, myślą jeszcze ale nie wiedzą…itp. Dajmy na to że to homotęczowa biedronka, PO i inni ale i tak skąd PO ma w sondażach aż tyle? Ludzie może najwyższy czas to powiedzieć. Oni zwyczajnie falszują te wybory

  7. Wyniki są niedoszacowane. KONFEDERACJA osiągnie wynik w granicach 20 proc. Będzie zdziwienie PiSowskiego lewactwa jak z Braunem w Gdańsku.

  8. Niestety ojciec jest uparty5 jak muł, uważa że większość ludzi po wejściu wolnego rynku społeczeństwo by się rozwarstwiło jak w średniowieczu.

    • W takich przypadkach trzeba wskazywać na konieczność balansowania. Mamy dominację lewicy, ideologi redystrybucji, ograniczania wolności, wysokich podatków – należy wspierać wolnościowców nie po to żeby wygrali i zaprowadzili swoje porządki ale, żeby ograniczyć komunistyczne zapędy lewaków i nieco zbalansować system. W wielu przypadkach takie postawienie sprawy działa.

    • Nie rozumie, że to obecny system prowadzi do nierówności znacznie większych, niż wolny rynek. Pewnie myśli, że przedsiębiorcy płacą podatki – co jest oczywiście bzdurą. Przedsiębiorcy wszystko wliczają w ceny i pensje. Obecny system prowadzi do nierówności, bo na rosnących cenach najwięcej tracą najbiedniejsi. W średniowieczu nie było wolnego rynku tylko był feudalizm – czyli system w którym państwo w wszystko kontrolowało – tak jak dziś. Feudalizm to nie był system oparty na własności prywatnej.

    • (edit)
      Nie rozumie, że to obecny system prowadzi do nierówności znacznie większych, niż wolny rynek. Pewnie myśli, że przedsiębiorcy płacą podatki – co jest oczywiście bzdurą. Przedsiębiorcy wszystko wliczają w ceny i pensje. Obecny system prowadzi do nierówności, bo na rosnących cenach najwięcej tracą najbiedniejsi. W średniowieczu nie było wolnego rynku tylko był feudalizm – czyli system w którym państwo miało nad wszystkim kontrolę – tak jak dziś.

  9. Ile razy można powtarzać, że ten idiotyzm nie działa? Ile razy można powtarzać, że nie ma nic za darmo? To jest urojenie i wirus który się rozprzestrzenia. Jeżeli wprowadzi się jeszcze więcej socjalizmu to na pewno będzie jeszcze drożej – to jest nieuniknione. Marks i Keynes narobili szkód – chociaż z drugiej strony nie są winni temu, że ludzie traktują te ich głupoty poważnie.

    Nie ma nic za darmo. Ktoś musi te wszystkie dobra wyprodukować, a za darmo tych dóbr nie odda, bo w przeciwnym wypadku na tym straci i sam nie będzie miał co jeść. W Wenezueli pozbyli się „kapitalistycznych krwiopijców” i zastąpili ich urzędniczymi pasożytami – w efekcie nie ma kto wyprodukować potrzebnych dóbr. W Wenezueli mają ropę, więc można powiedzieć, że mają pełno sztabek złota, ale nie mają czego za to „złoto” kupić, bo gospodarka nakazowo rozdzielcza jest niewydolna i nie produkuje wystarczająco, więc na półkach sklepowych nic nie ma, szaleje hiperinflacja, a ludzie żyją na niskim poziomie.

    Rząd nigdy nie zapewni pomocy społecznej czy leczenia na wysokim poziomie, ani nie wyprodukuje niczego porządnego, bo nie od tego jest rząd – może tylko przeszkodzić i nie rozwiąże żadnego problemu. Każda interwencja rządowa tylko pogłębia problem. „Rząd nie rozwiązuje problemów, rząd je tworzy” ~ Milton Friedman. Keynesistowska trzecia droga jest idiotyzmem.

    youtu.be/id82zs8BQyc

    youtu.be/azR0iZjQXSM

    Zasiłków nie da się sfinansować z pieniędzy najbogatszych, zasiłki zawsze finansują biedni pracownicy – np. marketów. Jeśli nałoży się podatek na supermarket, to prezes cały ten podatek wlicza w pensje pracowników i ceny towarów, w efekcie czego ludzie którzy zarabiają najmniej dostają najbardziej w kość, bo rosnące ceny uderzają w najbiedniejszych.

    Tak samo jest z bankami – całe koszty zostają przerzucone na klientów i pracowników banku, więc rozwiązaniem nie jest nałożenie podatku na banki, rozwiązaniem jest ustawowe zniesienie obowiązku przeprowadzania operacji finansowych przez banki. Tylko państwo gwarantuje wszystkim prywatnym bankom klientów nakładając na ludzi obowiązek przeprowadzania operacji finansowych przez banki, więc banki są wyłączone z mechanizmów rynkowych i w pewien sposób uprzywilejowane – tak samo jak państwo sprzyja firmom ubezpieczeniowym nakładając na ludzi obowiązek ubezpieczeń. Gdyby ludzie nie byli zmuszeni przez państwo do korzystania z banków to przestaliby narzekać na banki. Druga sprawa to zliberalizowanie do maksimum przepisów dotyczących zakładania banków – tak żeby każdy mógł założyć bank – dzięki temu duża konkurencja na rynku wymusi na bankach wyższą jakość usług – banki będą musiały bardziej starać się o klienta. Ostatnia sprawa to likwidacja banku centralnego, który nie jest do niczego potrzebny – tam tylko kradną pieniądze jak w KNF-ie.

    Realna inflacja jest dużo większa, niż ta którą pokazują statystyki. Ludzie naprawdę myślą, że ten system nigdy nie trzaśnie i tak będzie zawsze, ale prawda jest taka, że kryzys prędzej czy później nastąpi i stanie się to już niedługo. Ja nie odpowiem kiedy, bo nikt tego nie wie, pewne jest tylko to, że czarny łabędź się pojawi. Większość krajów cywilizacji Europejskiej jest zadłużona po uszy, system bankowości centralnej oparty na fiatach zawodzi. To jest szaleństwo… coś mi się zdaje, że keynesizm doprowadzi do takiego kryzysu jakiego nie było w historii. W przeciwieństwie do marksistowskiego komunizmu, keynesistowski korporacjonizm wykańcza organizm powoli, ale w pewnym momencie dochodzi do reakcji łańcuchowej i organizm zostaje zniszczony w jednej chwili.

    youtu.be/rOZDx0cobzs

    youtu.be/BbyHobDd3_M

    youtu.be/LN2DIwXuQ6o

    youtu.be/Tydf48XgYFk

    Gdyby panował wolny rynek na świecie, to już dawno zniknąłby głód w najbiedniejszych krajach, ale ponieważ panuje wielkie oszustwo – tzw. Trzecia droga, (pasożytniczy ustrój w którym nie opłaca się pracować i dochodzić do bogactwa normalną drogą), to nieprawdopodobna ilość kapitału i co najważniejsze potencjału ludzkiego, jest marnowana.

    To rynek decyduje o tym co jest dostępne – czyli ludzie. Wystarczy ludziom nie przeszkadzać. Regulacje państwowe można porównać do tego, że ktoś w waszym domu ustala reguły np. jak możecie umeblować mieszkanie, co możecie brać z lodówki, a czego nie, gdzie możecie stawiać kubek po kawie, a gdzie nie, o której macie chodzić spać.

    Komunizm i każda inna forma socjalizmu nie działa, bo jeśli ktoś komuś w czymś przeszkadza to oczywiste jest, że robota potrwa dłużej – to logiczne.

    Po wojnie w ciągu zaledwie kilku lat zrujnowane Niemcy dogoniły socjalistyczną Wielką Brytanie dzięki ordo-liberalnej reformie Ludwiga Erharda.

    Trzecia droga właśnie prowadzi do tego z czym lewacy walczą – do powiększania się nierówności w społeczeństwie – historia gospodarki niemieckiej to dobitnie pokazuje. Dzieje się tak przez inflację, ponieważ inflacja uderza w najbiedniejszych. Lewica chciała pomóc biednej „klasie robotniczej” ale tak naprawdę zaszkodziła tym biednym robotnikom. Ci biedni robotnicy teraz utrzymują 1 mln bandę darmozjadów w urzędach, cudze dzieci, ludzi na zasiłkach, emerytów, sądownictwo, policję i wojsko – to nie przedsiębiorca płaci podatki, tylko robotnicy, bo przedsiębiorca wlicza wszystko w ceny i pensje. Robotnikom rzuca się jakieś ochłapy, a oni myślą, że państwo im pomaga, podczas gdy ci robotnicy wypracowali 4x więcej pieniędzy które zostały przeżarte i zmarnowane, a nierówności zwiększają się mimo tych ochłapów. Nie mam nic przeciwko nierównościom – mogą być nawet takie jak teraz, ale jednak wolę żeby społeczeństwo bogaciło się szybciej, poziom życia rósł szybciej – a to, że przy okazji zmniejszają się nierówności społeczne to chyba dobrze? Prawda? Tylko kapitalizm jest słuszny, każda forma socjalizmu jest idiotyzmem. Wszędzie – w każdym sektorze, czy to np. w pomocy społecznej, czy w ubezpieczeniach (duża konkurencja na rynku firm ubezpieczeniowych wpływa korzystnie na jakość usług i ceny) prywatni ludzie są lepsi, niż państwo.

    Wszyscy ludzie którzy propagują socjalizm to idioci – nawet ci którzy w tę ideę nie wierzą, ale głoszą te komunistyczne głupoty żeby dostać się do władzy, a potem gdy do tej władzy się dostaną, to nie likwidują socjalizmu, bo boją się buntu głupiej większości która na nich zagłosowała. To są wszystko idioci, wirus Marksa jest czystą głupotą rozprzestrzeniającą się po całej cywilizacji. Nie ma żadnych cwaniaków którzy na socjalizmie korzystają. Ci tzw. „cwaniacy” to idioci którzy tylko myślą, że na tym systemie korzystają, a tak naprawdę tracą – i to dużo. Przez 15 lat życia w socjalizmie „bogaty cwaniak” który dorobił się na tym systemie, dorobił się jedynie papierków, bo jego poziom życia po 15 latach kapitalizmu byłby zdecydowanie wyższy, od poziomu życia w socjalizmie, nawet gdyby w wolnorynkowym systemie był tylko przedstawicielem klasy średniej. Jest różnica między wzrostem gospodarczym , 0,5 proc. a 15 proc. Reasumując – nikomu nie jest na rękę ten system, ale idioci ten kretynizm popierają. Nie mogę tego zrozumieć dlaczego ludzie popierają socjalizm mimo, że to nie jest w ich interesie, bo na tym systemie tracą. To jest uwstecznienie się świata.

    Korwin mówi, że są dwa rodzaje socjalistów: idioci i oszuści – to jest jedna z kwestii w której akurat nie zgadzam się z JKM, Ja uznaję tylko jeden rodzaj socjalistów – ten pierwszy. Sam Marks był idiotą, o ile Marksa można jeszcze zrozumieć (chociaż też wydaje mi się, że jestem dla niego zbyt wyrozumiały), bo za jego czasów kapitalizm dopiero raczkował i nie było kamer itp. dzięki którym można byłoby komuś udowodnić, że nie dotrzymał umowy, o tyle dzisiaj popieranie socjalizmu jest już kompletnym idiotyzmem, ale wirus Marksa do tej pory jest w umysłach ludzi i dlatego biali ludzie wymierają. Niektórym filozofom wydaje się, że pozjadali wszystkie rozumy, ale prawda brutalnie ich weryfikuje

    Przecież skądś te pieniądze, na „500 plusy”, „Matki 4 plusy”, „Mieszkania plusy”, „Wyprawki” i inne socjale trzeba wziąć. Pieniądze nie biorą się z powietrza – gdyby tak było to rząd przydzieliłby każdemu specjalną maszynkę do drukowania pieniędzy i jeżeli brakowałoby komuś szmalu to po prostu dodrukowałby sobie trochę. Pieniądze biorą się z czyjejś ciężkiej pracy i jeżeli rząd rozda komuś czyjeś pieniądze to na pewno ktoś na tym straci, bo gospodarka to zbiór naczyń połączonych. Skala marnotrawstwa pieniędzy jest tak ogromna, że ciężko sobie wyobrazić jakie są realne straty – aż nachodzi człowieka refleksja jak rozwijałaby się gospodarka i na jakim poziomie byśmy dzisiaj żyli gdyby przez ostatnie 70 lat nie było socjalizmu. Ci co pozornie korzystają na tym systemie – czyli np. korporacje które mają umowy z rządami i zwalczają konkurencję małych firm, nie pozwalają nikomu się wybić, tak naprawdę na tym systemie tracą, bo ci bogaci dziś żyliby na wyższym poziomie nawet jeśli ich firmy zbankrutowałyby z powodu braku państwowej kroplówki, dlatego, że postęp polega na tym, że ktoś wymyśli coś nowego – jakieś innowacje które wypierają stare rozwiązania i przejmują rynek, w skutek czego firmy które inwestują w przestarzałe rozwiązania bankrutują, bo konsument przeniósł się na coś nowszego i lepszego, ale dzięki temu wszyscy żyją na wyższym poziomie. Innowacje najczęściej są wymyślane przez nowe małe podmioty, rzadziej przez stare wielkie firmy, więc rząd powinien sprzyjać powstawaniu nowych małych firm i pozwolić zbankrutować tym wielkim i starym, a wszyscy na tym zyskają. Niestety rząd robi odwrotnie – sprzyja wielkim i starym markom, a blokuje i okrada małe nowo powstałe podmioty na rzecz tych starych wielkich firm. Socjalizm zabija kreatywność w ludziach.
    youtu.be/Ys70rLp_4Ts
    youtu.be/7RVS02_iB0M
    youtu.be/EQ4t6rYbJXM
    youtu.be/-sifHikYkEc
    youtu.be/l9R_nym3FpQ
    youtu.be/FHugujs2bQw
    youtu.be/Lgu8yvqTvUs
    youtu.be/3xsmeReoSAY
    youtu.be/v9NcFlitL1k
    youtu.be/exCzaOgeLdo
    youtu.be/Vz-ioUeUcR4
    youtu.be/FstQd9tYJqs
    youtu.be/WKlC-421F2o
    youtu.be/FfWJO2uLd6w
    youtu.be/4HagyiqJM7g

    Wyobraźcie sobie, że w Królestwie Polskim było 500 urzędników (bez całej technologi), a jeżeli teraz jest 1 mln armia urzędników i dodatkowo są ludzie którzy żyją z zasiłków (co prawda nie w każdym kraju tak jest), to znaczy, że z tym światem i logicznym rozumowaniem u ludzi jest coś nie tak. Jeśli na danym terytorium wszystkie szkoły będą uczyć tego samego, to oczywistym jest, że poziom nauczania spadnie z braku konkurencji, co będzie się przekładało na zbiorową głupotę mas, brak samodzielnego myślenia – a dodając do tego hipnotyzującą telewizję otrzymujemy mentalnego niewolnika.

    Wszystkie państwowe agencje kosmiczne to banda pasożytów – dostają pieniądze, a ludzie nic z tego nie mają. Kiedyś robotnik mógł utrzymać żonę i pięcioro dzieci, dzisiaj ma na utrzymaniu dużo więcej nieswoich dzieci których w życiu na oczy nie widział, dodatkowo utrzymuje jeszcze dorosłych ludzi których nawet nie zna, a sam dzieci nie posiada, bo ten system jest tak skonstruowany, że nie opłaca się mieć dzieci, a żeby było śmieszniej, robotnik jest wdzięczny państwu za to, że opiekuje się nim i państwowymi dziećmi, a Jego niezbyt dobra sytuacja materialna to wina „wrednych kapitalistów” bo „za mało płacą”, a oni przecież „mają z czego” „wystarczy, że obniżą sobie zarobki”. Absolutnie nie ma w tym żadnej winy „wspaniałego państwa” które ładuje mu knagę do mordy, a on jeszcze się z tego cieszy jak głupek – bo jest głupkiem.

    Tak musi być, musi być silne państwo, musi być tyle urzędników, bo inaczej będzie bałagan i wszyscy się pozabijają, a „wredny Korwin” chce zniszczyć wszystko co „wspólnie budowaliśmy przez tyle lat ”całą wspaniałą biurokrację” i „silne państwo” – Jeżeli Korwin tego nie zniszczy, to samo się rozwali, a idioci upadną z hukiem i rozwalą sobie swoje parszywe ryje. Zidiocenie tego świata jest ogromne, kompletny brak logiki, debile myślą, że tak będzie zawsze i nie zdają sobie sprawy, że to co było kiedyś wróci – monarchie wrócą i będą trwać dłużej niż demokracje, bo monarchie zawsze trwają dużo dłużej, niż demokracje, cykl Arystotelesa zatacza koło, cywilizacja Europejska jest bardzo blisko, ale nie wiadomo czy świat Post-Okcydentalny przetrwa, bo taka cywilizacja nie może długo istnieć w obecnym kształcie.
    youtu.be/VvTWroQcQ_A
    youtu.be/gQqRwLi9mb8
    youtu.be/uNR2o1zXQiM

  10. Tak zmobilizujcie się…jak szczerze wyznal przed poprzednimi wyborami…ŻE NIE IDZIE DO PARLAMENTU UE ZEBY COS TAM ZMIENIAĆ TYLKO ZEBY BRAC DOBRĄ WYPŁATĘ.:-) :-) :-) Tak ludzie zmobilizujcie sie żeby Kurwin mial na cygara.

    • Jakby Korwin leciał na kasę to by nie zrezygnował i na swoje miejsce nie wybrał Sosnierza i tyle

  11. Będę głosował na KONFEDERACJĘ bo chcą zniesienia podatku dochodowego od osób fizycznych oraz Cit-u.

Comments are closed.