Polityk Kukiz’15 wprost o tym, dlaczego przeszedł wraz z innymi do Konfederacji. „Mam nadzieję, że wódz Kukiz też zobaczy, co tutaj stracił” [VIDEO]

Sebastian Dziębowski/fot. YouTube/Śląska Telewizja Patriotyczna
Sebastian Dziębowski/fot. YouTube/Śląska Telewizja Patriotyczna

Sebastian Dziębowski, były działacz Kukiz’15 i radny wybrany z ramienia tego ugrupowania powiedział, dlaczego odszedł z formacji Pawła Kukiza i przeszedł do Konfederacji. Ostro oberwało się politykowi-muzykowi.

Przyjechaliśmy tutaj jako byli działacze Kukiz’15. Jak informowały media, w ostatnim czasie odeszliśmy od tych struktur. Dzisiaj były nas tutaj 34 osoby, więc mam nadzieję, że wódz Kukiz też zobaczy, co tutaj stracił. A jeśli nie zobaczy i nie będzie oglądał tej konwencji, to z pewnością zobaczy na słupkach, ile osób i jak będzie głosowało przy urnach – powiedział Sebastian Dziębowski

Mam nadzieję, że szczególnie zobaczy okręg 29, czyli Bytom, Gliwice i Zabrze – dodał Dziębowski

Zapytany o to, czy jako działacz Kukiz’15 zawiódł się na tym ugrupowaniu, sprostował, że „to mało powiedziane”. – Musiałbym wydać specjalne oświadczenie, które by trwało godzinę. Wiele rzeczy by było powiedziane. Inaczej się potem działo, wiele było obiecywane, potem zapominane – wyliczał były działacz Kukiz’15

My, jako ruch oddolny, który sprawił, że Kukiz’15 znalazł się w Sejmie, tak naprawdę został zapomniany przez wodza, który idzie za JOW-ami, ma być demokracja. A tak naprawdę rządzi tam wódz, a oddolny ruch nie ma tam nic do powiedzenia – ocenił i dodał, że „o tę oddolność wszyscy walczyli, ale jej nie ma”.

14 KOMENTARZE

  1. Kukiz albo przyłączy się do Konfederacji (po Eurowyborach, ale nadal przed wyborami krajowymi), albo jest wtyką!

    • 100/100. Kukiz to taka dziewica, która chce urodzić dziecko i nie stracić dziewictwa. Ale pomysł z anty-447 był dobry.

    • Pozostajesz optymistą w sprawie Kukiza, ma czas do przystąpienia do Konfederacji, ale tylko DWA DNI. Jedyne co może honorowo zrobić bezpośrednio po wyborach EP, to wycofać się z polityki oddając poparcie na rzecz Konfederacji, aby rosła w siłę, jako jedyne ugrupowanie dla obywateli, na które może głosować z poza ukłądu postkomunistycznego po 1989 roku. Miał też szansę jako istniejący w przestrzeni sejmowej upomnieć się za wolnością propagująć i broniąc Konfederację przed oszcerczą rezimową propagandą, począwszy od Telewizji Polskiej, do działań w sejmie z wyłączaniem mikrofonu włącznie. Nawet jak by nie chciał się jeszcze do Konfederacji przyłączyć, w imię polskiej racji stanu. Nie tylko tobie Miku z Lublina przychodzi podświadomie dylemat, czy aby Kukiz nie jest agentem wpływu.

  2. no to mamy polityczne bagno a co bedzie dalej zwykli ludzie ucierpia to walka o kase i koryta grupa wokalna popis gra wciaz ta sama melodie

  3. z twarzy typowy Seba, cwaniaczek, karierowicz, marzy mu się Bruksela i wysokie zarobki, przez takich jak on Konfederacja się rozpadnie po wyborach

    • Konfederacja to nie Bezpartyjni Samorządowcy, nie mieszaj pojęć.

    • Puknij się w łeb. Mi też się marzy wygrana w eurojackpot ale wiem że szanse mam takie jak ten kolo na posadę eurocepa.

  4. Tak panie Koalalala, pomijając obywateli polskich, którzy są… obywatelami polskimi, pana – bijące w przekazie – twierdzenie, że wszyscy Polacy to skurczybyki, sprzedawczyki, złodzieje i pijacy, karierowicze i szmaciarze, egoiści i bezideowcy, i że żaden nie może i nie chce zrobić nic dla dobra wspólnego, dla pospolitej rzeczy, naszej rzeczy, tylko ugania się za pieniędzmi, wziatkami, łapówkami czy innymi tantiemami jest bardzo… nowoczesny. Ba, POstępowy. Ach tam, wPISujący się w nurt propagandy. No tak, wszyscy mierzymy innych miarkami lewicy. Ja jestem lewyca, wicie, ni mam tych, no, wątpliwości i skoro ja jestem tak na prawdę skur… synem, to każdy jest taki. Bo przecież żaden człowiek nie może być inny – posiadający wartosci, inne niż cynizm, dążacy do innego celu niż marksistowski powrót do społecznego bytu pierwotnego (nie wiem czy na etap jaskiń czy jeszcze dalej – na drzewa). Ja, zacny lewicowiec – jestem łajdakiem, więc – każdy jest.

  5. Chciałem głosować na Polską Partię Wyznawców Makaronu, ale oni nie weszli. Aktualnie waham się między Matką Boską, a Biedroniem. To tyle może o sobie.

  6. A co komu po partyjce, co nawet na kalendarzu się nie zna i uważa, że nadal jest 2015?

  7. a co z JOW?
    co tydzien powinna byc skladana inicjatywa ustawodawcza.
    no bez jaj to byla glowna ich idea

  8. frazesy o demokracji obywatelskiej vs wodzowskie praktyki e realu.
    Ze swojej strony dodam pytanie o nepotyzm w obsadzie 1-ki w okręgu krakowsko-świętokrzyskim ?

    Nie używam FB – czy ktoś może przekazać pytania do PK ?

Comments are closed.