Niekończące się rozdawnictwo PiS. 13 emeryturą kupili głosy do PE, teraz chcą kupować je przy kolejnych wyborach

Mateusz Morawiecki i pieniądze. / Źródło: PAP
Mateusz Morawiecki i pieniądze. / Źródło: PAP

Tej fali nie da się już powstrzymać. Głosy kupione przez rząd poprzez 13. emeryturę przyniosły skutek, a więc trzeba to jak najszybciej powtórzyć. Nowa minister zapowiada zatem kolejną wyborczą kiełbasę, a w oficjalnym przekazie „poszerzanie wsparcia socjalnego”.

Plany na przyszły rok to przede wszystkim jeszcze więcej placówek Senior+, miejsc opieki nad osobami starszymi, programów aktywizujących, wyższe świadczenia rentowo-emerytalne. To także wspomniana przez panią Emerytura+, chcemy, by było to rozwiązanie stałe, a nie jednorazowe – mówiła minister rodziny Bożena Borys-Szopa w rozmowie z gazetą Fakt.

Oczywiście, w żaden sposób nie dziwią nas zapowiedzi pani minister, która doskonale wie, że jej jedynym sposobem na przetrwanie jest poszerzanie rozdawnictwa. Co więcej, politycy PiS zdają sobie sprawę z nadchodzących wyborów parlamentarnych, a następnie prezydenckich. Ten wyborczy maraton to szansa na wciskanie Polakom kolejnych pieniędzy, wyciąganych z ich własnych kieszeni.

Oczywiście na programach dla seniorów się nie kończy. Rząd Prawa i Sprawiedliwości zdaje sobie bowiem sprawę, że emeryci w większości i tak zagłosują na partię kierowaną przez Jarosława Kaczyńskiego. Ich głosy to jednak zbyt mało, a więc możliwie szybko trzeba również „zaspokoić” potrzeby młodszych, czyli pokolenia 30+.

Zasady dotyczące terminów wypłat są takie same, jak w poprzednich latach. Trzymiesięczny termin na rozpatrzenie wniosku to czas maksymalny, a nam zależy na tym, by pieniądze trafiały do rodzin jak najwcześniej, dlatego też zachęcamy do składania wniosków od razu – mówiła minister, odżegnując się od zarzutów, jakoby PiS kupował głosy poprzez wypłaty 500+ tuż przed wyborami parlamentarnymi. Warto wspomnieć, że wówczas rodzice otrzymają wyrównanie, czyli odczuwalnie większą kwotę.

Jako, że kampania wyborcza wystartuje „na dobre” po wakacjach, to pozostaje tylko czekać na kolejne, rozdawnicze pomysły Jarosława Kaczyńskiego i spółki.

Źródło: Fakt.pl / NCzas.com