Kim jest Jonny Daniels? Sommer ujawnia: Wykorzystuje gojów jako ucieleśnienie Izraela [VIDEO]

Tomasz Sommer i Jonny Daniels/Fot. YouTube/wRealu24.pl/Marcin Kmieciński/PAP
Tomasz Sommer i Jonny Daniels/Fot. YouTube/wRealu24.pl/Marcin Kmieciński/PAP

Tomasz Sommer, redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” był gościem w telewizji wRealu24. Wśród poruszanych tematów pojawił się wątek Jonnego Danielsa. Sommer ujawnił, kim jego zdaniem tak naprawdę jest „polski Żyd” pojawiający się na pisowskich salonach.

Prowadzący przywołał wpis z Twittera Tomasza Sommera na temat wywiadu w „Die Welt”, w którym Daniels zaatakował Prawo i Sprawiedliwość oskarżeniem o legendarny już antysemityzm. – Jonny Daniels ujada w niemieckiej gazecie „Die Welt” na PiS. Chcieliście sojusznika, to go macie. Swoją drogą – Żyd w niemieckiej gazecie na Polaków. Brzmi nieźle – napisał redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!”.

[Jonny Daniels] Mówi wprost o tym, że PiS ponosi winę za wzrost antysemityzmu w Polsce – zacytował prowadzący rozmowę dziennikarz.

Tomasz Sommer zaznaczył, że Daniels „przede wszystkim atakował tam Konfederację”. – Odsądzał tę Konfederację od czci i wiary. Groził, że w ogóle pozwie Konfederację, bo ona wypuściła mema, na którym pan Daniels z prezesem Kaczyńskim występuje i pytanie, w jakim charakterze właściwie on tam występuje? – powiedział Tomasz Sommer.

Daniels jest ciekawym przypadkiem, bo to jest jakby ucieleśnienie literackiej wizji Nikodema Dyzmy. Czyli człowieka znikąd, który nagle zajmuje – przynajmniej w powszechnym mniemaniu – istotne miejsce w świecie polityki. Spotyka się z samym prezesem, komendantem, z premierem Morawieckim, urządza dziwne imprezy, na których wręcza nagrody, za które ktoś inny zapłaci. Ale przyjeżdża tam prezes – podkreślił Sommer i dodał, że oprócz tego „uczestniczy w dziwnych interesach”

Jakby przymierzyć tę powieść Dołęgi-Mostowicza – tu jest akurat Żyd, a w powieści był Polak – no to tylko ten jeden wątek tę historię od urzeczywistnienia różni – zauważył redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!”.

Mnie natomiast dziwi, że zarówno prezes Kaczyński jak i premier Morawiecki czy inni dygnitarze, którzy się z Jonnym spotykają, nie znają tej literatury – stwierdził Sommer.

A kim jest Daniels? – Mi się wydaje, że prawda jest dużo bardziej prosta. To człowiek niepozbawiony pewnego życiowego sprytu, niepozbawiony charakterystycznej dla tej narodowości hucpiarskiej śmiałości i wykorzystuje naiwność tych gojów, do których przychodzi, „ucieleśniając” być może Izrael. A oni jak ktoś im „ucieleśni Izrael” to muszą paść na kolana. I on to bezwzględnie wykorzystuje – ocenił Tomasz Sommer, redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!”.