Amerykanie nie odpuszczają w kwestii irańskiego tankowca. Wystawili nakaz aresztownia

Irański tankowiec zatrzymany w Gibraltarze fot. Twitter @ConflictsW
Irański tankowiec zatrzymany w Gibraltarze fot. Twitter @ConflictsW

Sąd w Waszyngtonie w piątek zarządził przejęcie cumującego u wybrzeży Gibraltaru irańskiego tankowca Grace 1, argumentując to rzekomym łamaniem przez jednostkę m.in. amerykańskich sankcji.

Amerykański sąd w uzasadnieniu swojej decyzji podał, że statek naruszył nałożone przez USA sankcje, a także przepisy o walce z praniem brudnych pieniędzy i terroryzmem.

Ponadto waszyngtoński sąd zarządził konfiskatę transportowanego przez tankowiec ładunku ropy naftowej oraz wynoszącego blisko 1 mln dolarów majątku fikcyjnej firmy, która zdaniem sądu powiązana jest z tym statkiem.

Amerykańska prokuratura twierdzi, że tankowiec stanowi element planu irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, polegającego na nielegalnym transporcie irańskiej ropy do Syrii.

Władze Gibraltaru wydały w czwartek decyzję o zwolnieniu irańskiego tankowca mimo apelu ministerstwa sprawiedliwości USA o zablokowanie tej decyzji. Władze USA w konsekwencji zwróciły się w tej sprawie do sądu.

Jeżeli Amerykanie zdecydują się na siłowe zatrzymanie tankowca będzie to decyzja o poważanych konsekwencjach. Przepisy i sankcje o których mowa zostały wprowadzone jednostronnie przez USA i nie mogą być egzekwowane na na wodach międzynarodowych.

Gdyby do tego doszło można spodziewać się, że Iran mógłby próbować zatrzymać w Cieśnienie Ormuz statek płynący pod amerykańską banderą. Taki krok spotkałby się z pewnością ze zdecydowaną reakcją USA i mógłby oznaczać rozpoczęcie działań militarnych.

Statek, który zmienił już nazwę z Grace 1 na MV Adrian Darya i flagę pod którą pływa z panamskiej na irańską pozostaje u wybrzeży Gibraltaru. Powodem jest rezygnacja dotychczasowego kapitana z dowodzenia jednostką. Kapitan będący obywatelem Indii został wczoraj zwolniony z aresztu wraz z 3 oficerami. Nowa załoga ma się pojawić w Gibraltarze w niedzielę.

Grace 1 został zatrzymany 4 lipca przez brytyjską piechotę morską w pobliżu Gibraltaru, a następnie odprowadzony do tego portu. Według gibraltarskich władz, statek wiózł irańską ropę do rafinerii w syryjskim mieście Banijas, co było pogwałceniem sankcji Unii Europejskiej wobec Syrii. Rząd Syrii jest bliskim sojusznikiem Iranu.

Dwa tygodnie później Iran „w rewanżu” zatrzymał w cieśninie Ormuz płynący pod flagą brytyjską tankowiec Stena Impero, i nadal go przetrzymuje.

Jak informują media, władze Gibraltaru otrzymały pisemne zapewnienia Iranu, że statek nie wyładuje ropy w Syrii.

Źródło: PAP/nczas