Prokuratura potwierdza: To milioner Woźniak-Starak jest poszukiwany na Mazurach!

Piotr Woźniak-Starak z żoną Agnieszką Szulim. Foto: instagram/aga_wozniak_starak
Piotr Woźniak-Starak z żoną Agnieszką Szulim. Foto: instagram/aga_wozniak_starak

Prokuratura potwierdziła, że osobą poszukiwaną na jez. Kisajno jest producent filmowy Piotr Woźniak-Starak. Informację przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny.

Służby wznowiły w poniedziałek rano na jez. Kisajno poszukiwania 39-letniego mieszkańca Warszawy, który w niedzielę rano wypadł z motorówki – podała PAP policja.

Jak powiedziała asp. Iwona Chruścińska z policji w Giżycku, po porannej naradzie w poniedziałek służby wznowiły poszukiwania. W akcji uczestniczą policyjni wodniacy z Giżycka i Mrągowa, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej z Giżycka ze specjalistycznym sprzętem – sonarem, robotem. Do poszukiwań włączeni zostali płetwonurkowie oraz policyjna łódź z sonarem.

„Skupiamy się na poszukiwaniach na wodzie. Sytuacja jest dynamiczna; zakres działań jest rozszerzany i włączane są kolejne jednostki – dodała Izabela Niedźwiedzka -Pardela z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Trwająca w niedzielę od wczesnego rana akcja poszukiwawcza została wstrzymana przed godz. 21 z powodu zapadnięcia zmroku.

Według policji, z soboty na niedzielę przed godz. 4 nad ranem odebrano zgłoszenie, że po jeziorze pływa motorówka i może zakłócać spoczynek żeglarzy. Funkcjonariusze i ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odnaleźli na miejscu dryfującą łódź motorową, na pokładzie, której nikogo nie było. Silnik nie pracował, być może skończyło się paliwo.

W ocenie policjantów, rzeczy pozostawione na motorówce wskazywały, że mogły nią płynąć dwie osoby. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania, w trakcie, których znaleziono na brzegu jeziora jedną z tych osób.

Asp. Chruścińska mówiła wcześniej PAP, że z relacji odnalezionej kobiety wynikało, że płynęła motorówką z 39-letnim mężczyzną i podczas wykonywania manewru skrętu obydwoje wypadli z niej do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu. Relacjonowała, że przepłynęła ok. stu metrów.

Policja poinformowała, że odnaleziona na brzegu 27-letnia mieszkanka Łodzi była w dobrym stanie.

Piotr Woźniak-Starak to syn Jerzego Staraka. Do majątku rodziny należy m.in firma Nutricia i Colgate-Palmolive oraz Polpharma i warszawska Polfa. Piotr Woźniak-Starak nie poszedł jednak w ślady ojca i został producentem filmowym.

Trwająca w niedzielę od wczesnego rana akcja poszukiwawcza została wstrzymana przed godz. 21 z powodu zapadnięcia zmroku. W poniedziałek od godzin porannych akcja została wznowiona i będzie prowadzona aż do skutku.

Według policji z soboty na niedzielę przed godz. 4 nad ranem odebrano zgłoszenie, że po jeziorze pływa motorówka i może zakłócać spoczynek żeglarzy. Funkcjonariusze i ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odnaleźli na miejscu dryfującą łódź motorową, na pokładzie której nikogo nie było. Silnik nie pracował, być może skończyło się paliwo.

W ocenie policjantów, rzeczy pozostawione na motorówce wskazywały, że mogły nią płynąć dwie osoby. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania, w trakcie których znaleziono na brzegu jeziora jedną z tych osób.

Asp. Chruścińska powiedziała , że z relacji odnalezionej kobiety wynikało, że płynęła motorówką z 39-letnim mężczyzną i podczas wykonywania manewru skrętu obydwoje wypadli do wody.

„Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu. Relacjonowała, że przepłynęła ok. stu metrów” – stwierdziła policjantka.

Policja poinformowała, że odnaleziona na brzegu 27-letnia mieszkanka Łodzi była w dobrym stanie. Podała również, że poszukiwany na Kisajnie to 39-letni mieszkaniec Warszawy. „Dla dobra rodziny i sprawy nie podajemy informacji o tożsamości poszukiwanego” – zaznaczyła asp. Chruścińska.

W niedzielnej akcji ratowniczej i poszukiwaniach na jeziorze brała udział grupa płetwonurków, strażacy, ratownicy MOPR i policjanci. Przeszukiwano powierzchnię, dno i brzegi jeziora. Straż użyła sonarów i robota do prac podwodnych. W akcji poszukiwawczej uczestniczył też śmigłowiec z Komendy Głównej Policji.

(PAP)