Łaskawi Żydzi są skłonni zaakceptować „rozsądny plan spłat”. Wysocki ujawnia szczegóły rozmowy ws. ustawy 447 Just

Manifestacja #Stop447. / foto: Twitter
Manifestacja #Stop447. / foto: Twitter

Przedstawiciel Polonii amerykańskiej Wojciech Wysocki rozmawiał z Elanem Carrem, doradcą sekretarza stanu Mike’a Pompeo. Tematem spotkania była ustawa 447 Just i sprawa restytucji bezspadkowego mienia żydowskiego. Pełnomocnik Pompeo nawet nie ukrywał, że na razie temat wyciszono, by nie był on podnoszony w trwającej w Polsce kampanii wyborczej.

Jak zdradza Wysocki, strona żydowska domaga się odszkodowań na podstawie deklaracji terezińskiej, która Polska oraz 45 innych państw podpisały w 2009 roku.

Zgodnie z tą deklaracją państwa, które podpisały dokument, zobowiązały się do uregulowania statusu prawnego majątku ofiar Holocaustu. Na kanwie tej deklaracji w Stanach Zjednoczonych powstała ustawa 447 Just, która ma ocenić postępy w realizacji założeń.

Carr wyraził „rozczarowanie, że żaden z polskich rządów nie poczuł się w obowiązku doprowadzenia do rozmów na temat restytucji”. Jak zaznacza, rozumie obawy o bankructwo państwa po zapłaceniu roszczeń, dlatego Żydzi wspaniałomyślnie są skłonni zaakceptować „rozsądny plan spłat”.

Doradca Mike’a Pompeo wyraził również nadzieję, że najbliższe wybory wygra Prawo i Sprawiedliwość, dzięki czemu będzie można rozpocząć sprawne negocjacje.

Temat będzie podnoszony dopiero po wyborach, bo – jak twierdzi Carr – teraz nie jest ku temu dobry moment z racji kampanii wyborczej. Odwołuje się do majowych wyborów europarlamentarnych, gdy o temacie zrobiło się głośno, co wywołało – według niego – „erupcję antysemityzmu”.

Z jednej strony Carr był niepocieszony faktem, że obecny rząd polski nie chce rozmawiać na temat roszczeń, z drugiej pochwalił Prawo i Sprawiedliwość za to, że „łoży obecnie najwięcej pieniędzy na odnowienie cmentarzy żydowskich, ze wszystkich dotychczasowych rządów”.