Szokujące! Niesiołowski chwali komunistycznego generała: „Wojciech Jaruzelski zbudował system demokratyczny”

Stefan Niesiołowski i Wojciech Jaruzelski. Foto: PAP: Adam Warżawa / flickr.com
Stefan Niesiołowski i Wojciech Jaruzelski. Foto: PAP: Adam Warżawa / flickr.com

Stefan Niesiołowski w czasach PRL działał w opozycji, za co był nawet więziony. Powinien mieć zatem nie najlepsze zdanie o tamtym okresie i politykach, którzy wówczas byli czynni. Jak teraz jednak przyznał, ma lepsze zdanie o generale Wojciechu Jaruzelskim niż o Jarosławie Kaczyńskim.

– Wojciech Jaruzelski zbudował – oczywiście przy udziale opozycji – system demokratyczny. Ma zatem dużo większe zasługi niż Jarosław Kaczyński, który demokrację niszczy – twierdzi Niesiołowski.

Warto przypomnieć, że Jaruzelski jest autorem stanu wojennego. To on odpowiada również za masakrę górników w kopalni „Wujek”. Mimo to Niesiołowski wystawia Jaruzelskiemu niezwykle pozytywną opinię.

– Z jednej strony Jaruzelski to generał, który z całą pewnością brał udział w sowietyzacji Polski, ale z drugiej – bił się dzielnie w II wojnie światowej, podczas której stracił ojca. Jaruzelski pochodził z polskiej szlachty, był wykształconym polskim inteligentem, ziemianinem. Wyrażał się – co dla mnie niezwykle ważne – poprawnym językiem. Nie mówił – jak na przykład Patryk Jaki – „hekatumba”, „Czasowski” czy „czeba” – przyznał Niesiołowski w wywiadzie-rzece, który przeprowadził Piotr Lekszycki.

A co Niesiołowski sądzi o stanie wojennym?

– Nie dało się tego uniknąć, ofiary były, ale w skali całego kraju ich liczba rzeczywiście okazała się minimalna. Dlatego mówienie o Jaruzelskim jako krwawym oprawcy jest zupełnie nie na miejscu. A swoisty rekord pobił chyba Kaczyński, mówiąc, że wyobraża sobie proces Jaruzelskiego jako drugi proces Eichmanna. To dopiero byłaby farsa. Gdzie są te transporty śmierci, gdzie Holokaust?! I ci operetkowi pisowscy oskarżyciele, np. Wąsik czy Kamiński… To dopiero byłaby zniewaga dla ofiar nazistów – uważa polityk.

– Jaruzelski nie chciał iść drogą wielu dyktatorów, którzy terroryzują swoje społeczeństwo. Nie było u nas masakry jak na placu Tiananmen, gdzie czołgi rozjechały manifestantów. (…) Generał Jaruzelski użył siły w minimalnym stopniu. U nas nikt się nie pastwił nad internowanymi, byłem bardzo dobrze traktowany, wszystko odbywało się zgodnie z ówczesnym prawem. Pewnie, że nie było to demokratyczne, ale to nie Jaruzelski wprowadził w Polsce ten system. Był po prostu jego elementem – dodaje.

Co więcej, zdaniem Niesiołowskiego, Jaruzelski przyczynił się do przywrócenia w Polsce demokracji. Można go nawet określić mianem jej „architekta”.

– Wojciech Jaruzelski zbudował – oczywiście przy udziale opozycji – system demokratyczny. Ma zatem dużo większe zasługi niż Jarosław Kaczyński, który demokrację niszczy. Niestety, z coraz lepszym skutkiem. Gdy pod koniec lat 80. Polska zaczęła odzyskiwać podmiotowość polityczną, a ZSRR był na tyle słaby, że już nie mógł interweniować, Jaruzelski doprowadził do odzyskania w Polsce wolności – przekonuje Niesiołowski.

Źródło: fakt.pl