Adrian Zandberg to polityczny sekciarz jak Lenin. Czy pójdzie jego drogą?

Adriann Zandberg. Foto: PAP
Adriann Zandberg. Foto: PAP

Adrian Zandberg to sekciarz w opinii jego partyjnego otoczenia. To oznacza, że pójdzie swoją droga, bez względu na cenę. A ceną będzie rozpad lewicy.

W opinii jego nauczycielki ze szkoły Adrian Zandberg był wybitnie zdolnym uczniem. „Był uczniem wszechstronnie uzdolnionym, piekielnie inteligentnym. Nigdy bym się nie spodziewała, że zostanie politykiem!”. Bardzo zdolnym uczniem był także Lenin

„U Adriana zawsze była widoczna straszna niechęć do SLD i postkomunistów. Chciał rządzić autorytarnie, a ten despotyzm mu pozostał do dziś” – opowiada lewicowy Super Expressowi działacz Piotr Szumlewicz (39 l.).

Były współpracownik Zandberga to potwierdza – „Jest inteligenty, ale ma mentalność sekciarza. Był zafascynowany kubańskim rewolucjonistą Ernesto Che Guevarą. Koszulka z wizerunkiem słynnego rewolucjonisty oraz arafatka to były znaki rozpoznawcze Zandberga.”

Jeśli Zandberg jest rzeczywiście sekciarzem, to nie ulega wątpliwości, że prędzej czy później zjednoczona lewica się rozpadnie. Tacy ludzie nie potrafią funkcjonować w zespole równych sobie liderów. Takim sekciarzem był Lenin, który wszystko zrobił, żeby rozbić rosyjskich socjaldemokratów na mienszewików i bolszewików i mieć w partii dyktatorską władzę.

Czy Zandberg pójdzie drogą Lenina?

Źródło: Super Express