„Wyborcza” wciąż w szoku po sukcesie Konfederacji. Obszerny artykuł w „Dużym Formacie”

Konfederacja. Foto: fb/Konfederacja
Konfederacja. Foto: fb/Konfederacja

Sukces wyborczy Konfederacji nie umknął uwadze „Gazecie Wyborczej”, która jest wyraźnie zaniepokojona pojawieniem się prawicy w parlamencie. Coraz częściej na jej łamach pojawiają się artykuły na temat nowej siły w polskim Sejmie.

Kilka dni temu pisaliśmy o artykule autorstwa Mateusza Mazziniego, w którym autor ze zgrozą skonstatował, że Konfederacja nie dostała się do Sejmu dzięki „blokersom w dresach, ludziom wykluczonym ani stadionowym chuliganom”, a poparła ją klasa średnia i ludzie z wyższym wykształceniem.

Tym razem, Grzegorz Szymanik, dziennikarz magazynu „Duży Format”, przeprowadził wywiady z sześcioma posłami Konfederacji, przepytując ich na różne tematy.

Autor w tym celu zadał sobie sporo trudu spotykając się w Trójmieście z Arturem Dziamborem i Michałem Urbaniakiem, w Warszawie z Konradem Berkowiczem i Dobromirem Sośnierzem, we Wrocławiu z Krzysztofem Tudujem i w Zielonej Górze z Krystianem Kamińskim.

Artykuł miał przybliżyć poglądy posłów Konfederacji. Szymanik zaczyna od wprowadzenia podziału na „korwinistów” i „narodowców”. Z artykułu nie widać jednak takich podziałów bowiem odpowiedzi na poszczególne pytania są do siebie zbliżone.

Autor na początku stara się pokazać z jakich środowisk wywodzą się Konfederaci. Jeżeli była tu jakaś ukryta teza to chyba nie udało się jej udowodnić, bowiem poszczególni posłowie mają bardzo różne polityczne korzenie.

Dziennikarz „Dużego formatu” pytał między innymi o wizję Polski jakiej, by chcieli. Co ciekawe, cytuje jedynie Urbaniaka:

Widzę to tak: kraj bardziej katolicki, bardziej jednolity kulturowo, samodzielny i samowystarczalny, który nie ucieka od tradycji, bo to ona jest domem – odpowiedział poseł Urbaniak.

Dla odmiany Szymanik zwraca uwagę na to, że wszyscy posłowie Konfederacji są zwolennikami pełnym zakazem aborcji i cytuje Sośnierza oraz Tuduja, który produkuje teledyski z antyaborcyjnym rapem.

Czytelników nczas.com nie zdziwi prawdopodobnie, że taka sama jednomyślność wśród przepytywanych przez dziennikarza „Wyborczej” występuje w przypadku kary śmierci czy prawa do posiadania broni czy kwestii związanych z LGBT.

Autor wymienia gdzie obszary gdzie „korwiniści” i „narodowcy” się różnią:

Między sobą się różnią, korwiniści kłócą się z narodowcami: o handlowe niedziele (jedni uważają, że to wtrącanie się państwa, drudzy, że dzięki temu ludzie idą z rodzinami do kościoła); o imigrantów z Ukrainy (korwiniści uważają, że imigranci napędzają gospodarkę, narodowcy, że Polska powinna być monokulturowa, by nie dochodziło do konfliktów na tym tle), o 500 plus (korwiniści są przeciwni świadczeniom, narodowcy zostawiliby jako wyjątek, bo polityka prorodzinna) oraz o legalizację marihuany (korwiniści są za w ramach odsuwania państwa od tego, co robią ludzie, narodowcy przeciwni).

Korwiniści bardziej akcentują postulaty gospodarcze, a narodowcy światopoglądowe, ale kręgi ich poglądów w dużej części nakładają się na siebie. – czytamy w artykule.

Autor wspomina także o popularności Konfederatów w internecie. Jak pisze dotyczy to zwłaszcza „korwinistwów”, których profile w mediach społecznościowych aktywnie śledzą dziesiątki tysięcy użytkowników.

Kolejny artykuł „Gazety Wyborczej” na temat Konfederacji świadczy o tym, że środowiska lewicowe, które reprezentuje, zdały sobie sprawę, że czasy dominacji bezideowych partii władzy, takich jak PO czy PiS, przechodzą powoli do historii, a w przyszłości polityczny spór będzie prowadzić między sobą autentyczna prawica i lewica.

Źródło: wyborcza.pl „Duży format”