
W dzisiejszym świecie nowe technologie „zastępują” człowieka w kolejnych obszarach. Jednak, jak się okazuje, nie są to tylko pola związane z pracą. Według najnowszych badań, jeden na pięciu Niemców wierzy, że możliwa jest miłość do robota.
Niemieckie Stowarzyszenie Informatyczne (Gesellschaft für Informatik) zleciło badania, które opublikowano w Berlinie. Wynika z nich, że przeszło 20 proc. Niemców wierzy w miłość do robota. We wschodniej części Niemiec „nowocześni romantycy” stanowią 25 proc. badanych. Ludzie poniżej trzydziestego roku życia stanowią jedną trzecią grupy potrafiącej wyobrazić sobie prawdziwy związek emocjonalny ze sztuczną inteligencją.
Wygląda zatem na to, że znaczenie sztucznej inteligencji diametralnie wzrasta. Młodzi Niemcy twierdzą bowiem, że już niebawem miłosne relacje z robotem staną się rzeczywistością. Aż 56 proc. ankietowanych uważa, że stanie się to nie później niż za trzydzieści lat.
Badania przeprowadził Instytut Demoskopii Allensbach (Institut für Demoskopie Allensbach) w dniach 2-16 maja tego roku. Na potrzeby sondażu przeanalizowano wywiady z 1283 respondentami. Najmłodsi z nich mieli 16 lat.
Kierunek, jaki wskazali Niemcy w ankietach, nie jest jedynie utopią. Już w ubiegłym roku furorę na popularnym portalu randkowym, Tinderze, zrobił pierwszy w historii seks-robot ze sztuczną inteligencją.
W ramach eksperymentu filmowiec Jimmy Meihel stworzył na Tinderze profil Harmonii. Mężczyzna nie pozostawiał jednak złudzeń zainteresowanym panom. Na jednym ze zdjęć pokazał bowiem jej robotyczny „mózg”. Ponadto w opisie także nie było niejasności.
„Cześć, jestem anatomicznie poprawnym, sprawnym seksualnie robotem z najbardziej zaawansowaną sztuczną inteligencją dostępną na świecie. Jestem na Tinderze, aby dowiedzieć się, czy ludzie się mną zainteresują” – napisano.
W piątkowy wieczór aż 92 osoby przesunęły profil Harmonii w prawo – co oznacza, że były zainteresowane umówieniem się na randkę z seks-robotem.
Źródła: dw.com/nczas.com