HIT ROKU! Papież Franciszek oszalał. Tak absurdalne słowa nie przystają głowie Kościoła katolickiego

Papież Franciszek. Foto: PAP/EPA
Papież Franciszek. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

Papież Franciszek wyraził zaniepokojenie wzrostem zjawisk suwerenizmu i nacjonalizmu. Zwracając się do uczestników majowej konferencji w Watykanie podkreślił, że niektóre kraje budują relacje „bardziej w duchu sprzeciwu niż współpracy”.

Papież Franciszek w maju przemawiał do uczestników sympozjum zorganizowanego przez Papieską Akademię Nauk Społecznych. Ocenił, że „Kościół zawsze zachęcał do miłości do swego narodu, swej ojczyzny. Do poszanowania skarbu różnych wyrazów kulturowych, do zwyczajów i tradycji oraz słusznego stylu życia zakorzenionego w narodach”.

REKLAMA

Kościół zawsze przestrzegał osoby, narody i rządy przed wypaczaniem tego przywiązania, gdy przemienia się ono w wykluczanie i nienawiść do innych. Kiedy staje się konfliktowym nacjonalizmem wznoszącym mury czy wręcz rasizmem czy antysemityzmem – mówił Franciszek.

Kościół obserwuje z zaniepokojeniem ponowne ujawnianie się, po trosze wszędzie na świecie, agresywnych prądów wobec cudzoziemców, zwłaszcza imigrantów, a także rosnącego nacjonalizmu, który porzuca ideę dobra wspólnego – oświadczył papież.

Należy podkreślić, że w wypowiedziach Franciszka padają błędy definicyjne. Sprzeciw wobec masowego przyjmowania imigrantów jest całkowicie zgodny z katolickim ordo caritatis, czyli porządkiem miłosierdzia.

Zgodnie z tym założeniem, należy troszczyć się przede wszystkim o wspólnoty bliższe. Czyli o rodzinę czy też naród, ponieważ mają one prawo oczekiwać pomocy i solidarności od każdej osoby. Imigranci są na dalszym miejscu, z czego masowe i niekontrolowane ich przyjmowanie wprost szkodzi społeczeństwu i rdzennym mieszkańcom.

Papież Franciszek jednak brnie dalej i bardziej troszczy się o wspólnoty dalsze. Ostatnio zdecydował się na kontrowersyjny performance. Biskup Rzymu nakazał powiesić na krzyżu… kamizelkę ratunkową. Hierarcha chce w ten sposób zwrócić uwagę świata na „obojętność wobec migrantów”.

Niezależnie od intencji Franciszka oraz jego kontrowersyjnych poglądów nt. tzw. „uchodźców”, to bezczeszczenie krzyża jest, co najmniej, wysoce oburzające.

Źródła: PAP/nczas.com

REKLAMA