PiS po cichu włącza nas w ekoszaleństwo. Rząd obiecał Ursuli von der Leyen, że Polska przyjmie „zielone porozumienie”

Mateusz Morawiecki i Ursula von der Leyen. Foto: PAP/EPA
Mateusz Morawiecki i Ursula von der Leyen. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

PiS w swojej propagandzie chętnie wyśmiewa ekoszaleństwo, ale po cichu kłania się przed zieloną ideologią, którą promuje Greta Thunberg. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że otrzymała od rządu polskiego obietnicę, iż wyciszy sprzeciw wobec zapisów Europejskiego Zielonego Ładu i za kilka miesięcy podpisze porozumienie.

Von der Leyen w rozmowie z „La Repubblica” ujawniła, że polski rząd obiecał zaangażowanie się w ekoszaleństwo. Chodzi o tzw. neutralność klimatyczną. Wcześniej w oficjalnych wypowiedziach politycy PiS głośno sprzeciwiali się zapisom Europejskiego Zielonego Ładu.

Polska nie poparła tzw. neutralności klimatycznej w UE. Podobnie wyraziły się Czechy i Węgry.

REKLAMA

Von der Leyen powiedziała, że rozumie, iż Polska jest bardzo mocno związana z węglem. Musi więc przebyć dłuższą drogę w stosunku do innych państw.

Z tego powodu (reprezentacja polskiego rządu – przyp. red.) powiedziała nam, że potrzebuje więcej czasu, by zrozumieć, co zrobić, aby osiągnąć ten cel, ale obiecała, że latem zaangażuje się razem z nami na rzecz neutralności klimatycznej (UE) do 2050 roku – mówiła szefowa KE.

Przeciwni temu poza środowiskami prawicowymi i patriotycznymi są związkowcy z „Solidarności”. Ostrzegają, że koszt odejścia od węgla to 600-700 mld euro. Grożą protestami w razie ugięcia się.

Z kolei UE chce podnieść ceny pozwoleń na emisję CO2. Natomiast prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił, że jeśli Polska nie poprze Europejskiego Zielonego Ładu, to nie będzie mogła liczyć na unijne dotacje związane z polityką klimatyczną.

 

REKLAMA