
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson poparł prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa ws. działań na Bliskim Wschodzie. Pochwalił decyzję USA o zabiciu generała Kasema Sulejmaniego i jednocześnie potępił ataki odwetowe Iranu.
Wiele osób zwraca uwagę, że zabicie gen. Sulejmaniego na terenie obcego terytorium to pogwałcenie międzynarodowego prawa. Johnson, przemawiając w brytyjskim parlamencie, poparł jednak działania USA. Stwierdził, że operacja likwidacji irańskiego generała była jak najbardziej uzasadniona.
– Ocena legalności tych działań nie leży w gestii Wielkiej Brytanii, ponieważ nie była to nasza operacja. Sądzę jednak, że najbardziej rozsądni ludzie zaakceptowaliby, że USA mają prawo do ochrony swoich baz i personelu – mówił premier Wielkiej Brytanii.
W dalszej części wypowiedzi podkreślił, że gen. Sulejmani „miał na rękach krew brytyjskich żołnierzy”. Zdecydowanie potępił również ataki odwetowe Iranu.
– Oczywiście potępiamy atak na irackie bazy wojskowe, w których stacjonują siły koalicyjne. Iran nie powinien powtarzać tych lekkomyślnych i niebezpiecznych ataków, ale powinien dążyć do pilnej deeskalacji – powiedział Johnson.
W Iraku stacjonuje obecnie ok. 400 brytyjskich żołnierzy, którzy – podobnie jak polska armia – zajmują się szkoleniem irackich sił zbrojnych oraz policji. Wielka Brytania nie podjęła na razie decyzji, czy wycofa swoje wojska z Bliskiego Wschodu.
Źródło: theguardian.com/NCzas.com

![Stanowski bez litości dla „piep…ej kliki”. „Wracać do roboty, wracać do kradzieży kilometrówek” [WIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/stanowski-ok-screen-100x70.jpg)




![Horror w Brierfield. Dziewczyna zaatakowana nożem w biały dzień. Władze i media milczą o pochodzeniu sprawcy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/briefield-atak-100x70.jpg)

