
Magdalena Biejat z partii Razem nie jest już szefową Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Zastąpiła ją wiceprzewodnicząca Urszula Rusecka z PiS.
19 posłów było za odwołaniem Biejat, 12 było przeciw. Nikt się nie wstrzymał.
W kolejnym głosowaniu na przewodniczącą wybrano Urszulę Rusecką. Otrzymała 18 głosów „za”, jeden był wstrzymujący się.
Posłowie Lewicy opuścili salę po niekorzystnym dla nich wyniku głosowania. – Skład prezydium komisji został uzupełniony przez Roberta Warwasa z PiS – przepadła kandydatura Grzegorza Brauna z Konfederacji – zaznacza „Rzeczpospolita”.
Wniosek o odwołanie Biejat uzasadniała Teresa Wargocka z PiS. Przekonywała, że obecna przewodnicząca rzadko zwołuje posiedzenia. Oprócz tego chodzi o kontrowersyjne poglądy, które – jej zdaniem – nie byłby wcześniej znane, ponieważ poseł Razem „jest debiutantką”.
– Jest posłem po raz pierwszy i wielu członków komisji nie miało wiedzy, kim jest pani Magdalena Biejat – palnęła. Czy w partii Razem są zdaniem posłów PiS konserwatyści?
– Jedzcie tę żabę, przełykajcie, koledzy, koleżanki PiS-u. Coś słabo wam idzie. Odnotujmy to, że to na wasze życzenie jest ten pasztet – mówił lider Konfederacji Grzegorz Braun.
Magdalena Biejat z partii Razem została wybrana szefową sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w połowie listopada. Poparło ją wielu posłów PiS. Kontrkandydatem dla lewicy był Grzegorz Braun z Konfederacji.
Wcześniej forsowała w języku polskim feminatywy, np. ogłaszając, że będzie „gościnią” w programie. Potem przekonywała, że płód to nie człowiek, ponieważ nie posiada numeru PESEL.
We wtorek Biejat zaznaczyła, że wie, iż PiS zamierza odwołać ją z funkcji. Zauważyła jednak, że ugrupowanie to wykonuje „dość chaotyczne i niejasne ruchy wokół komisji” i „plącze się w zeznaniach”.
Źródła: PAP/rp.pl/nczas.com