
Konfederacja odniosła się do dzisiejszego odwołania Magdaleny Biejat, którą wcześniej PiS mianował na szefową komisji rodziny. Grzegorz Braun określił to mianem „dobrej zmiany”.
Dziś odwołano Magdalenę Biejat z partii Razem z funkcji szefowej komisji rodziny. Posadę tę zdobyła dzięki głosom posłów PiS. Konfederacja zorganizowała konferencję w Sejmie na ten temat.
Grzegorz Braun powiedział, że „cuda się zdarzają”.
– Jeden tylko członek komisji, a jednak wcześniej zawarte za kulisami umowy nie wytrzymały próby czasu. I oto dzisiaj większość – złożona rzecz jasna z PiS i jego przystawek – dokonała tej dobrej, a jakże, zmiany w składzie prezydium. Bo nie dobrą rzeczą było zasiadać w komisji, która – pośród wielu innych ważnych spraw – zajmuje się także i tą sprawą z naszego punktu widzenia pierwszoplanową, sprawą bezpieczeństwa życia ludzkiego – powiedział lider Konfederacji.
Zaznaczył przy tym że „nie dobrze byłoby procedować w tej sprawie pod przewodem” takiej osoby. Stwierdził, że ma „bardzo radykalnie niecywilizowany, antyludzki pogląd i stosunek do tych spraw”.
– Niektórzy przypisują Konfederacji walną zasługę w tej sprawie. Nie będziemy dementować. Owszem, bierzemy tę zasługę na siebie – dodał Braun.
Konflikt cywilizacyjny
Z kolei poseł Michał Urbaniak zwrócił uwagę, że „mamy konflikt cywilizacyjny w Sejmie i często poza nim, gdzie Lewica stoi na tym gruncie antycywilizacji, cywilizacji śmierci”.
– Często mówią o aborcji, o którą tutaj sprawa przede wszystkim się rozchodzi, jako o naturalnym prawie człowieka. A wiemy, że nie jest to prawo człowieka, a zwykłe morderstwo – stwierdził poseł Urbaniak.
– Zatem w tej sytuacji, gdy pani Biejat, która jasno jest proaborcyjna, komisja nie powinna pozwolić na to, aby rodzinom czy też prawami człowieka zajmowała się osoba, która staje po stronie antycywilizacji – zaznaczył.
Poseł Artur Dziambor powiedział zaś, że „jestem od siedmiu miesięcy ojcem cudownych dwóch bliźniaków”.
– W 8 tygodniu ciąży usłyszeliśmy bicie serca. A pani Biejat, która dzisiaj została szczęśliwie odwołana, wywodzi się z ekipy, która uważa, że do 12 tygodnia „to coś” można jeszcze usunąć. Dlatego uważaliśmy tę decyzję [o nominowaniu Biejat na szefową komisji rodziny – red. nczas] od samego początku za skandaliczną. I dlatego bardzo się cieszymy z tego, że została cofnięta – podkreślił poseł Dziambor.
– Ta pani, gdyby była wybitnym samorządowcem, mogłaby być przewodnicząca komisji samorządu terytorialnego. Natomiast absolutnie nigdy w życiu nie powinna dostąpić zaszczytu bycia przewodniczącą komisji, która zajmuje się rodziną – wyjaśnił.
Po posłach przemawiał też Witold Stoch. Poniżej całe nagranie z dzisiejszej konferencji.