Napływ imigrantów ratuje niemiecką demografię? RFN chce otworzyć się na „fachowców spoza UE”

Niemcy chcą więcej imigrantów?/Korupcja w ONZ/Imigranci/fot. ilustracyjne/fot. PAP/EPA
Imigranci/fot. ilustracyjne/fot. PAP/EPA

Federalny Urząd Statystyczny poinformował, że „liczba mieszkańców Niemiec osiągnęła najwyższy poziom”. Wszystko dzięki multi-kulti i napływowi imigrantów.

Według informacji Federalnego Urzędu Statystycznego w 2019 roku w Niemczech mieszkało ok. 83,2 mln osób. Jest to rekordowy wynik. Jednocześnie odnotowano o wiele niższy wzrost liczby ludności niż w latach 2013-2018. Wyniósł on bowiem zaledwie 200 tys. A to i tak tylko dzięki napływowi imigrantów.

Wzrost liczby ludności w 2019 roku był najniższy od 2012 roku – alarmują niemieccy statystycy. Jak podkreślają, i tak nastąpił on jedynie dzięki imigracji.

„Bez napływu ludności w Niemczech już od 1972 roku nastąpiłby spadek liczby ludności, bo już od tego czasu co roku umiera więcej ludzi, niż się rodzi” – czytamy w niemieckim raporcie.

W 2019 roku za naszą zachodnią granicą urodziło się 770-790 tys. dzieci. Zmarło natomiast 920-940 tys. obywateli.

Jak wynika z danych, migracja netto – czyli różnica pomiędzy imigracją i wyjazdem z kraju – wyniosła ok. 300-350 tys.

Prognozy Federalnego Urzędu Statystycznego przewidują, że do 2035 roku liczba ludności w wieku produkcyjnym spadnie aż o 4 do 6 mln. Niemieccy eksperci wskazują więc, że ich rodzima gospodarka skazana jest na napływ imigrantów. Kraj już teraz odczuwa skutki braku fachowców na rynku pracy.

Niemiecki rząd postanowił bowiem (jeszcze bardziej) otworzyć kraj na imigrantów. W marcu wejdzie w życie ustawa, która ułatwi „fachowcom spoza Unii Europejskiej” dostęp do niemieckiego rynku pracy.

Tymczasem kulturowe ubogacenie, dzięki imigrantom, wychodzi Niemcom bokiem. Nachodźcy stanowią bowiem 11,5 proc. ludności. Jednocześnie popełniają aż 34,5 proc. przestępstw. Tak wynika z danych za rok 2018. Co więcej, są to w dużej mierze najbardziej brutalne przestępstwa z użyciem przemocy – tym zabójstwa i gwałty – a także kradzieże.

Z kolei w samej tylko Nadrenii Północnej-Westfalii w 2019 roku dokonano niemal 7 tys. przestępstw z użyciem noża i podobnych narzędzi. Wśród 6736 sprawców aż 2654 nie było obywatelami Niemiec. W tej grupie 39,8% to imigranci – osoby z prawem pobytu i ubiegające się o azyl.

Źródła: dw.com/nczas.com

2 KOMENTARZE

  1. Widać 2015 niczego nie nauczył Niemców. Dalej brną w tą wyimaginowaną równość i tolerancję.

  2. Doskonały pomysł!W samej Afryce jest w tej chwili 600mln.młodych fachowców,z których większość nie ma co ze sobą zrobić.Ja bym ubogacił nimi Niemcy!Wystarczy przeprowadzić akcję PR w necie,jak w przypadku niedawnej fali „uchodźcow wojennych”,”syryjczyków”z Afryki Północnej,zwanych dziś „uchodźcami klimatycznymi”!Każdemu obiecać dom,samochód i kilka tysięcy euro co miesiąc!Pamiętacie jak krzyczeli „dajcie nam NASZE pieniądze”,albo „przyjechaliśmy po NASZE pieniądze”!Nie byli chorzy psychicznie,po prostu przeczytali w necie,w swoim języku,zachęty do przyjazdu do Europy!
    Wszyscy to wiedzą,i co?I nic!

Comments are closed.