Janusz Korwin-Mikke o prawyborach Konfederacji. Czy Krzysztof Bosak to najlepszy kandydat?

Janusz Korwin-Mikke. Foto. PAP/Tomasz Gzell
Janusz Korwin-Mikke. Foto. PAP/Tomasz Gzell

Janusz Korwin-Mikke zamieścił wpis na Facebooku po prawyborach Konfederacji. Zwyciężył w nich – mierząc się w ostatniej turze z Grzegorzem Braunem – Krzysztof Bosak.

Wybory w KONFEDERACJI wygrał najlepszy Kandydat. Skąd wiemy, że najlepszy? Bo wygrał. Logika tego wariantu d***kracji jest jest taka, że popiera się tego, kto wygrał – i kropka – napisał na Facebooku Janusz Korwin-Mikke.

Wyjaśnił także, dlaczego – jego zdaniem – wygrał Bosak. – Rozgrywka miedzy trzema osobami nie ma żadnego rozstrzygnięcia – trzeba podejmować decyzje na bieżąco i wygrywa ten, kto podejmie ją ostatni. Kolega ją podejmujący dowiedział się (i była to prawda), że narodowcy przekażą część głosów na kol.Dziambora by doprowadzić do remisu, po którym odpadną obydwaj Kandydaci – czytamy we wpisie posła Konfederacji.

W efekcie doszło do rozgrywki, w której kol.Dziambor uznał, że lepszym Kandydatem będzie kol.Bosak – bo Go, jak się wyraził w wywiadzie dla PolSatu, zna. I większość Jego wyborców Go posłuchała – podkreślił Korwin-Mikke.

Analiza przeprowadzona poprzedniego dnia na posiedzeniu Prezydium ustaliła, że żaden nasz kandydat nie ma szansy, więc trzeba wybrać mniejsze Zło – pardon: większe Dobro. Kol.Dziambor zadziałał na własną odpowiedzialność. Miejmy nadzieję, że miał rację – podsumował.

7 KOMENTARZE

  1. Moim zdaniem Artur Dziambor zrobił na złość partyjnym kolegom (bo nie posądzam go o wolę szkodzenia Konfederacji). Grzegorz Braun byłby najlepszym kandydatem i niejeden wolnościowiec uważa tak samo. Dzisiaj Konfederacja przegrała wybory prezydenckie walkowerem :-(

    • 100% racji. To koniec marzeń Konfederacji o prezydenturze i jakimkolwiek sensownym wyniku. Kolega Bosak…do pięt nie dorasta Braunowi.

  2. Tym razem Jego Krulewska Maść sam się zakiwał, ale wystarczy, że dał wyraz swemu zniesmaczeniu i już korwiniątka nazywające się w ślad za wodzem dla zmylenia ciemnego ludu „wolnościowcami” kręcą nosem po internetach. Takich idiotów jak wśród kuców Korwina ze świecą szukać – nawet polityczny i organizacyjny sukces potrafią przekuć w porażkę.

    • Przecież cały ten cyrk zakończył się porażką. Wolnościowcy, którzy wiele lat pracowali na projekt Konfederacji mają teraz zagłosować na socjalistę, nacjonalistę i szowinistę. Dziękuję ale NIE ZAGŁOSUJĘ na lewaka – nawet gdy występuje w barwach narodowych. Po pierwsze WOLNOŚĆ!!!

  3. Mam nadzieję , że p. Janusz nie obrazi się całkiem nie odejdzie i nie założy kolejnej partii jak to robił przez ostatnie 30 lat po porażkach wewnątrz swoich organizacji. Bo ostatnio , na starość, wreszcie trochę zmądrzał. Zdecydował się na coś co powinien zrobić 25 lat temu…

Comments are closed.