
Wypuszczona 23 stycznia przez Polską Fundację Narodową animacja opisująca pakt Ribbentrop-Mołotow formie rozmowy w mediach społecznościowych była prawdopodobnie gwoździem do trumny tej instytucji. Nawet MSZ nie jest w stanie tolerować żenującego poziomu akcji tej instytucji. Wiceminister Paweł Jabłoński mówi, że trzeba zlikwidować ją i zbudować na nowo pod inną nazwą.
„Twoje myślenie jest OK” – pisze Stalin do Hitlera. „Pomogę ci ci z ich wojskowymi i inteligentami, zbiorę ich w jednym miejscu i kula w łeb. Mam taki dyskretny las koło Katynia”.
„A mi zostaw polskich Żydów. Zrobię im jesień średniowiecza” – odpowiada Hitler.
To fragment przestawionej przez PFN „rozmowy” dwóch tyranów. Wyemitowano też wersje po angielsku i rosyjsku, więc Fundacja nie tylko skompromitowała się w Polsce, ale tez nas na całym świecie.
„To powinno jak najszybciej zniknąć”
Animacja została opublikowana w związku z rocznicą wyzwolenia Auschwitz i kłamstwami prezydenta Rosji o odpowiedzialności Polski za wybuch II Wojny Światowej.
Na tę żenującą, infantylną, pozbawioną jakiegokolwiek wyczucia animację z oburzeniem zareagował nawet prezydent Duda. Szybko usunięto ja z internetu.
– Jak tylko to zobaczyłem, to od razu napisaliśmy do Polskiej Fundacji Narodowej, że to powinno jak najszybciej zniknąć. Jeszcze mocniej interweniował pan prezydent – powiedział w rozmowie z „Plusem Minusem” Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych. – Interwencje okazały się skuteczne, ale oczywiście mleko się już rozlało. Podejrzewam, że ktoś zbyt mocno zaufał jakiemuś doradcy od marketingu – powiedział.
Gwóźdź do trumny Fundacji
Ten filmik z rozmowy Hitlera i Stalina może być gwoździem do trumny Fundacji i przestanie ona działać w dotychczasowej formie. Teraz wicemister mówi o zlikwidowaniu Fundacji i zastąpienie jej nową instytucją.
– Idea jest słuszna, ale po tylu wpadkach potrzebna byłaby chyba zmiana nazwy i rozpoczęcie wszystkiego od nowa – mówi Paweł Jabłoński, wiceszef MSZ.
Z ostatnich dostępnych danych wynika, że w 2018 roku PFN wydała 111 milionów złotych. Z tego na 33,4 na ochronę wizerunku kraju. 23 miliony złotych wydano w USA, a 10 milionów na rejs jachtowy z okazji 100-lecia niepodległości Polski.
Kompromitujące efekty
Działania PFN od dawna budzą wiele sprzeciwów. Wiadomo, że wydawane są wielkie pieniądze, a efekty mizerne, a czasami wręcz kompromitujące, jak choćby w przypadku tej animacji. Fundacja zasilana jest pieniędzmi ze największych spółek Skarbu Państwa.
W ciągu czterech lat w Fundacji powołano 3 zarządy. Za ostatnią żenującą produkcje odpowiadają prezes i wiceprezes Marcin Zarzecki i Michał Góras, którzy wcześniej pracowali w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Teraz wiele wskazuje na to, że Fundacja w dotychczasowej formie przestanie istnieć.
Hej janusze promocji Polski z PFN. Jakbyście szukali filmiku, z którego tak jesteście dumni, skoro skasowaliście, to jest tutaj. pic.twitter.com/6SFZDr0qyQ
— Marcin Kubica 🇵🇱 (@mjkubica) January 23, 2020
Dam Mołotowa żeby się dogadali przy jakimś dobrym koktajlu. Hehe #not
Mamy taki dyskretny las koło Katynia.
Na dodatek # z Auschwitz. pic.twitter.com/ryfVv67VVq— Anna Czytowska (@AnnaCzytowska) January 23, 2020