Koronawirus. Najnowszy bilans z Chin. Kolejne ofiary śmiertelne, liczba zakażonych przebiła barierę 30 tysięcy

epidemia koronawirusa/Koronawirus to globalne zagrożenie. Foto: pixabay
Koronawirus to globalne zagrożenie. Foto: pixabay

Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w Chinach wzrosła do 636 – poinformowała w piątek chińska Narodowa Komisja Zdrowia. To oznacza, że w ciągu ostatniej doby na groźnego wirusa, wywołującego zapalenie płuc, zmarły 73 osoby.

W ostatnich 24 godzinach zanotowano 3153 nowe przypadki zainfekowania koronawirusem i obecnie ogólna liczba osób zakażonych w Chinach wynosi 31 161.

Komisja wyjaśniła, że w ciągu ostatniej doby 69 przypadków śmiertelnych zanotowano w centralnej prowincji Hubei, w tym 64 w stolicy tego regionu Wuhan. To tam przed Nowym Rokiem wybuchła epidemia. W Hubei stwierdzono 2447 nowe zakażenia.

Choroba rozprzestrzeniła się na ok. 30 krajów na całym świecie, w tym na kilka europejskich, m.in. Niemcy, Francję, Włochy, Finlandię. Poza Chinami kontynentalnymi odnotowano dotąd dwa zgony – na Filipinach i w Hongkongu.

Tysiące turystów są przetrzymywane na dwóch statkach wycieczkowych w Azji, na których także stwierdzono przypadki zainfekowania patogenem i poddano jej kwarantannie.

W niedzielę przedstawiciel Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Pekinie Gauden Galea powiedział, że ze wstępnych obliczeń wynika, iż na nowego koronawirusa umiera mniej niż 2 proc. zakażonych, a odsetek ten wciąż maleje.

Źródło: PAP

1 KOMENTARZ

  1. Po upadku Związku Radzieckiego, oficjalnie na swiecie znajdowały się cztery ośrodki badań nad bronią biologiczną. Oczywiście w celach obronnych. W 1992 roku niemiecki koncern farmaceutyczno-chemiczny wykupił i zniszczył ośrodek badań nad bakteriofagami w Rosji. Nic już nie przeszkadzało w leczeniu zakażeń wyłącznie produkowanymi przez niego substancjami chemicznymi.
    Tajny ośrodek w USA zlokalizowany w…przecież on nie istnieje, więc o nim nie piszmy.
    W połowie lat 90-tych ubiegłego wieku Izrael wykupił laboratorium badań nad wirusologiczną bronią biologiczną wraz z wszystkimi patentami od RPA. „Nabył” także większą część naukowców, którzy tam pracowali, ponieważ byli to żydzi.
    Od lat 70-tych ub. wieku w Wuhan istnieje laboratorium prowadzące badania nad bronią biologiczną.
    USA stoją na rozdrożu, czy najpierw zaatakować rosnące w siłę i będące realnym zagrożeniem, Chiny, czy uderzyć na Iran w imię interesów izraela oraz zdobycia resztek złóż bliskowschodniej ropy naftowej, która właśnie wyczerpuje się Arabii Saudyjskiej i reszcie arabskich sojuszników USA w tamtym regionie.
    Dziwnym zbiegiem okoliczności, akurat w okresie największego ruchu ludności związanego ze świętowaniem nowego roku, w rejonie Wuhan pojawiają się zakażenia sztucznie wytworzonym wirusem. Zakażenie daje różne objawy, w tym ze strony układu nerwowego. Niektórzy zarażeni celowo zarażają innych, w tym personel medyczny. Casus: zombie. Infekcje rozprzestrzeniają się w epidemię a, najprawdopodobniej, czeka nas pandemia. Z nieznanymi skutkami pewnych powikłań poinfekcyjnych, które występują u osób nawet „wyleczonych”. Personel medyczny pada jak muchy. Chiny prowadzą blokadę informacyjną oraz fizyczną blokadę rejonów, w których występują największe skupiska zarażonych.
    Gospodarka Chin drastycznie idzie w dół a władze tego państwa muszą skierować ogromne siły do opanowania własnego społeczeństwa. Najprawdopodobniej cała sytuacja doprowadzi do upadku Chin. A przynajmniej na dłuższy czas odsunie w sferę marzeń ambicje wielkomocarstwowe.
    Wirus, w wyniku niekompetencji WHO oraz władz komunistycznych Chin, daje radę rozprzestrzenić się po świecie.
    Izrael nie wpuszcza do siebie osób, które przebywały w rejonach potencjalnego zagrożenia. I nie dotyczy to wyłącznie Chin, utrzymując status terytorium wolnego od koronawirusa.
    Cóż za zbieg okoliczności.

Comments are closed.