Polacy lecący do Londynu wstrzymali oddech. Potężne kłopoty Wizzaira przy lądowaniu [VIDEO/GALERIA]

Z powodu sztormu Ciara samolot miał kłopoty przy lądowaniu / Fot. Twitter/screen
Z powodu sztormu Ciara samolot miał kłopoty przy lądowaniu / Fot. Twitter/screen

Chwilę grozy przeżyli pasażerowie na pokładzie węgierskiej linii Wizzair. Nie lada kłopoty przy lądowaniu miał samolot zmierzający z Warszawy do Londynu, przekierowany na lotnisko w Birmingham. Wszystko przez szalejący wiatr i sztorm Ciara, który sparaliżował Wielką Brytanię.

Dziesiątki odwołanych lotów, ograniczony ruch pociągów, ostrzeżenia przed podtopieniami, przełożone imprezy sportowe – to skutki przechodzącego Wyspy Brytyjskie sztormu Ciara. Meteorolodzy wydali także ok. 250 ostrzeżeń powodziowych.

Na terenie całych Wysp wiatr przekracza prędkość 100 km/h, a miejscami osiąga nawet 150 km/h. W tych trudnych warunkach atmosferycznych do lądowania w Birmingham podchodził samolot linii Wizzair.

Pierwotnie samolot lecący z Warszawy miał wylądować na lotnisku Londyn Luton. Z powodu fatalnych warunków atmosferycznych lot przekierowano jednak do Birmingham. Tam wiatr był tylko odrobinę słabszy.

Pasażerowie przeżyli chwilę grozy. Samolotem niesamowicie „kręciło” w powietrzu. Tuż po wylądowaniu maszyna oderwała się od ziemi i gwałtownie skręcała raz w lewą, raz w prawą stronę. Wszystko jednak skończyło się szczęśliwie.

Po tym zdarzeniu niektóre z samolotów przekierowano z Birmingham do Manchesteru, Belfastu, czy Bournemouth. Inne rejsy miały spore opóźnienia. Lot z Warszawy do Londynu, przekierowany ostatecznie do Birmingham, można było śledzić w serwisie Flightradar24. Widać, że decyzja o zmianie lotniska została podjęta w ostatniej chwili – samolot Wizzair krążył najpierw nad Londynem.

„Czapki z głów dla pilotów. Gdybym był w tym samolocie, prawdopodobnie nigdy więcej nie odważyłbym się polecieć. Zwykłe latanie jest dla mnie wystarczająco przerażające” – skomentował jeden z internautów.

Kłopoty przy lądowaniu, ale i mistrzowskie manewry pilota do obejrzenia na filmach poniżej.

Padł rekord! Z Nowego Jorku do Londynu w niecałe 5 godzin. Wszystko za sprawą pogody

1 KOMENTARZ

  1. Dlaczego jakiś cudak drze morde?Przecież dobrze wylądował,a zalęknieni niech zap… półtorej doby busem.

Comments are closed.