
Paweł Kukiz w programie „Kropka nad i” skomentował przekazanie prawie 2 mld zł z naszych kieszeni na media reżimowe. Nazwał je „szczujnią”. Dostało się także Joannie Lichockiej i prezydentowi Andrzejowi Dudzie.
Paweł Kukiz ocenił, że Joanna Lichocka „po prostu wykonywała polecenia prezesa Kaczyńskiego„.
– Nie mówię oczywiście o drapaniu się w oko, ale o tej walce o 2 miliardy dla tej – przepraszam państwa – szczujni – powiedział Kukiz.
– I gdyby była przyzwoitą osobą, to sama złożyłaby mandat. Gdyby partia była przyzwoita, a pani Lichocka jest wiceprzewodniczącą komisji kultury i wchodzi w skład Rady mediów narodowych, czyli jeśli chodzi o finanse to ma 15 proc. dodatku i 50 tys. rocznie jako członek rady. To powinna być odwołana z tych funkcji, wywalona, zawieszona w klubie – dodał.
Odniósł się też do postawy prezydenta Andrzeja Dudy i jego podpisu pod ustawą o 2 miliardach na media reżimowe. – On myśli, że jeśli nie podpisze, to straci ten swój Hollywood, straci możliwość obnoszenia się w tej swojej publicznej telewizji, nie wiem co zrobi, zrobi to, co sobie przedyskutują, zrobi politycznie nie etycznie. Gdyby był etyczny, to zrobiłby larum, gdy ustawę uchwalono – stwierdził.
– To nie jest telewizja państwowa, tylko partyjna – podsumował poseł.
Źródło: 300polityka.pl