Koniec zawieszenia broni w Libii po ataku na turecki statek [FOTO]

Atak na turecki statek w Libii fot. Twitter @LNA2019M
Atak na turecki statek w Libii fot. Twitter @LNA2019M

Koniec zawieszenia broni w Libii po ataku na turecki statek. Libijski rząd jedności narodowej Fajiza Mustafy as-Saradża zawiesił swój udział w pokojowych rozmowach, które pod auspicjami ONZ prowadzone są w Genewie.

To efekt ataku artyleryjskiego na Trypolis, którego we wtorek dokonały siły samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej (LNA) Chalify Haftara.

We wtorkowym ataku na port w Trypolisie trzy osoby zginęły, a pięć zostało rannych. Bilans ten mógł być jednak o wiele większy, bowiem jeden z pocisków omal nie trafił w cysternę ze skroplonym gazem na jednym ze statków. Dowództwo LNA twierdzi, że zamierzało zaatakować turecki statek, dostarczający do Libii broń, a następnie uderzyło w magazyn z bronią.

Po ostrzale rząd w Trypolisie oświadczył, że zawiesza swój udział w rozmowach pokojowych „do momentu podjęcia zdecydowanych działań przeciwko napastnikom”.

My stanowczo odpowiemy na atak w odpowiednim czasie. Negocjacje nic nie znaczą bez trwałego zawieszenia broni, gwarantującego powrót wysiedleńców oraz bezpieczeństwo stolicy i innych miast – podkreślono w oświadczeniu.

Jest oczywiste, że celem systematycznego bombardowania obszarów mieszkalnych, lotniska i portu, oprócz całkowitego zablokowania instalacji naftowych, jest wywołanie kryzysu we wszystkich aspektach życia naszych obywateli – stwierdzono w rządowym komunikacie.

Krajowa Spółka Naftowa (NOC) poinformowała, że pilnie ewakuowała wszystkie tankowce z portu w Trypolisie po tym, jak jeden z pocisków spadł kilka metrów „od tankowca ze skroplonym gazem ziemnym, rozładowywanym w porcie”.

Miasto nie ma czynnych magazynów paliwa … konsekwencje będą natychmiastowe; działalność szpitali, szkół, elektrowni i innych ważnych usług zostaną zakłócone – powiedział prezes NOC Mustafa Sanalla.

Atak na port nastąpił w czasie, gdy oficerowie sił rządu w Trypolisie i LNA prowadzili drugą rundę rozmów w Genewie, których celem jest doprowadzenie do trwałego zawieszenia broni w Libii. Decyzja o przystąpieniu do negocjacji została podjęta 19 stycznia podczas konferencji w Berlinie, na której ustalono, że rozmowy w Genewie odbywać się będą w formacie „5 + 5”, czyli po pięciu przedstawicieli stron konfliktu libijskiego.

Pogrążona w chaosie po obaleniu dyktatury Muammara Kadafiego w 2011 roku Libia jest w wojnie domowej między dwoma rywalizującymi ośrodkami władzy. Na zachodzie kraju jest to rząd jedności narodowej (GNB) Saradża, ustanowiony w 2015 roku i popierany przez ONZ, a na wschodzie – rząd samozwańczej LNA w Bengazi, którego szefem ogłosił się Haftar.

W konflikt zamieszane są inne państwa. Po stronie GNB Turcja i Katar. LNA ma poparcie Egiptu, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Rosja formalnie nie popiera żadnej ze stron ale udział rosyjskich najemników po stronie Haftara jest tajemnicą poliszynela.

Od kwietnia 2019 roku siły Haftara prowadzą ofensywę na stolicę kraju, Trypolis, w której siedzibę ma rząd jedności narodowej. W grudniu rozpoczęła się kolejna faza tej operacji.

Źródło: PAP/nczas