Niemiecka prasa o „homofobii” w Polsce: „Faszystowskie naklejki z rodziną złożoną z kobiety i mężczyzny”

homofobia Aktywista LGBT. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP/EPA
Aktywista LGBT. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP/EPA

Niemiecka prasa tonie w oparach absurdu. „Die Welt” wietrzy homofobię i zarazem faszyzm w Polsce. Ich przejawem mają być… naklejki z „tradycyjną” rodziną – złożoną z kobiety i mężczyzny.

Już jedna trzecia Polski jest «strefą wolną od LGBT»” – alarmuje niemiecki „Die Welt”. Niemiecka gazeta postanowiła wyczulić swoich czytelników na punkcie „lesbijki w Polsce, która boi się prasa swoje życie”.

„To walka zupełnie samotna, którą toczy Alicja Sienkiewicz. Jak mówi, w gminie Ciecierzyn we wschodniej Polsce zawsze znajduje «faszystowskie naklejki» na latarniach lub szyldach. Naklejki przedstawiają rodzinę złożoną z mężczyzny, kobiety i dwojga dzieci pod parasolem, który chroni je przed ulewą w kolorze tęczy. Za każdym razem uczennica zakleja je swoimi. Wszyscy w miejscowości już wiedzą, że Sienkiewicz jest lesbijką. Ale to, że jest coraz bardziej dyskryminowana w życiu codziennym, jest czymś nowym” – grzmią niemieccy redaktorzy na łamach „Die Welt”.

Antypolska propaganda rozlewa się na coraz szersze spektrum. Z pewnością przyczyniają się do tego akcje lewackich i tęczowych aktywistów, jak choćby „Atlas nienawiści”. Nie bez znaczenia były także fałszywe tablice przy wjazdach do miast, na które dała się nabrać także Małgorzata Kidawa-Błońska.

Atlas nienawiści

„Atlas nienawiści” powstał pod koniec 2019 roku. Jest to interaktywna mapa z zaznaczonymi samorządami, które przyjęły uchwałę anty LGBT. Zaznaczono też te, które ją odrzuciły lub te w których trwają „działania lobbingowe” na rzecz jej przyjęcia. Za inicjatywą stoją ludzie związani z założoną przez Roberta Biedronia Kampanią Przeciw Homofobii oraz z partią Razem, a także lewaccy aktywiści.

Rzeszowski aktywista, pytany o to, co rozumie poprzez „działania lobbingowe”, wymienił szereg inicjatyw. – Jako spotkanie i konferencje informacyjne organizowane przez Ordo Iuris, udział samorządowców w nich, dyskusje na sesjach, petycje, zarchiwizowane w BIP wnioski pojedynczych obywateli itp. Zwracamy ogromną uwagę na takie drobne wydarzenia, bo – jak pokazuje doświadczenie z naszej „czerwonej” części kraju – one zasiewają ziarno w głowach samorządowców. Czasem wystarczy drobny impuls typu inicjatywa pojedynczego radnego, wniosek obywatela, a czasem nawet wydrukowany w gazecie tekst uchwały (jak w Tuszowie Narodowym). I pyk – uchwała leci bez dyskusji przez radę. I to w wersji wskazującej wprost na nas, bez utrzymywania pozorów ochrony rodziny – żalił się Kuba Gawron.

Pierwsza w Polsce uchwała anty LGBT została przyjęta na Lubelszczyźnie. Kolejne zapory dla ekspansji tej ideologii pojawiły się w Małopolsce, Świętokrzyskim i na Podkarpaciu. Ponadto Instytut Ordo Iuris stworzył Samorządową Kartę Praw Rodziny.

Źródła: Die Welt/nczas.com

3 KOMENTARZE

  1. Koszmarna ta dyskryminacja..trzeba chodzic i sprawdzać czy nie ma naklejek z normalna rodzina i jeszcze naklejać swoje.. Biedna kobieta..tak walczy z tym „faszyzmem”. Normalna rodzina to przeciez faszyzm..

  2. Nie od dziś wiadomo, że LGBT ma z homoseksualistami tyle wspólnego co PZPR z robotnikami.

  3. Jak Niemcy zaczynają nas pouczać, że jesteśmy jako Polacy niemalże faszystami , no to cała Europa winna się bać; na szczęście Amerykanie jeszcze są u nich , wiec na razie nic złego z tym społeczeństwem się nie wydarzy.

Comments are closed.