Jarosław Gowin przyznaje rację Bosakowi. „W polityce liczy się…”

Jarosław Gowina.
Jarosław Gowin. Foto: PAP/Adam Warżawa

Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Jarosław Gowin przyznał rację Krzysztofowi Bosakowi, który bronił się przed zarzutami barku odpowiedniego wykształcenia. Uważa, że w polityce liczy się coś innego.

Jarosław Gowin udzielił nieoczekiwanego wsparcia kandydatowi Konfederacji w wyborach prezydenckich, któremu zarzuca się bark wyższego wykształcenia.

Wicepremier oraz Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego pytany o kwestię konieczności posiadania dyplomu wyższej uczelni przez polityków podzielił opinię wyrażona przez Bosaka.

Z całą pewnością dobre wykształcenie (…) jest atutem, natomiast cenzus formalny, czyli posiadanie trzech lub dwóch literek – magister, licencjat lub doktor – przed nazwiskiem nie powinno być przepustką do polityki – powiedział Gowin.

W polityce liczy się mądrość i znajomość życia – dodał czym wyraźnie zaskoczył prowadzącego program dziennikarza.

Przypomnijmy, że Krzysztof Bosak pytany po raz kolejny o kwestię barku wyższego wykształcenia przez dziennikarza Rzeczpospolitej odpowiedział, że we współczesnym świecie liczy się w dużej mierze doświadczenie, wiedza, kompetencje a nie formalne wykształcenie czym wywołał lawinę komentarzy.

Źródło: wp.pl

12 KOMENTARZE

  1. Wyższe wykształcenie (pożal się Panie Boże jaki to poziom tegoż wykształcenia jest) obecnie jest bez znaczenia. Liczą się tylko układy.

  2. Polską od powojnia rządzą dyletanci bez szkoły podstawowej a przedsiębiorstwami dyplomowani (nie zawsze) idioci. Nawet prezydenci III RP choć jeden „omc” (o mało co) magister – a drugi – profesor – bez BULU zjadali OBIAT.

  3. Moja śp. Teściowa (rodowita Lwowianka) mawiała, że matura przedwojenna stanowiła wyższy poziom niż dzisiejsze studia tzw. wyższe….

    • Dokładnie! Nawet za komuny skonczenie technikum to było coś tym bardziej z maturą! A teraz studia szacun tylko dla tych co kończą kierunki ścisłe związane z mechatroniką inż. Materiałową budownictwem itd! A zarządzanie i marketing albo administracja to każdy idiot zrobi.

  4. Przypominam bardzo aktualny cytat z JKM: ” idiota z wyższym wykształceniem nadal pozostaje idiotą, ale z aspiracjami”. Mnóstwo takich roi się w polityce.

  5. Gowin czuje pismo nosem , to kadzi Konfederatom , che zapewne lepszego stanowiska . Zdradził PO , to i zdradzi PIS . Bo kariera , wpływy , układy , znajomości itd. są w życiu najważniejsze.

  6. Pan Bosak, mimo braku papierka z uczelni, erudycją i elokwencją bije na głowę magister Kidawę-Błońską. Doktora Dudę zresztą też, tylko trochę mniej. O pomysłach na działanie dla dobra Polski nie wspomnę, bo to oczywiste.

  7. Jakoś dotychczas omf dziennikarzom wykształcenie Bolka nigdy nie przeszkadzało.

    • Przeszkadzało dopóki nie okazało się, że jest Bolkiem. Możesz tego nie pamiętać ale na początku lat 90-tych miał w merdiach jeszcze gorszą opinię niż obecnie Duda. Dopiero gdy pomógł obalić rząd Olszewskiego zaczęło się to zmieniać, choć powoli. Śmiesznie było oglądać niezależnych dziennikarzy, którzy nie wiedzieli czy mają pisać/mówić o nim dobrze czy źle.

  8. Dzisiejsze wyższe wykształcenie nie dorównuje technikom z lat 70 i 80-tych. Długo pracowałam z młodymi ludźmi, niestety 80 % z dyplomem nie umiało zredagować pisma, te uczelnie od siedmiu boleści w dodatku zaoczne niczego nie uczyły, na dzienne dostawały się dzieci osób mających układy. Ta biedna młodzież za ciężkie pieniądze nie otrzymywała nic w zamian, bo nic nie umiała. Po stażu nie zostawała na etacie czując się oszukaną. Niestety w niektórych zawodach liczy się wiedza i umiejętność samodzielnego myślenia. Pewnie nadal to trwa : młodzi zadowolenie bo dyplom w kieszeni i myślą że każda firma czeka na nich, przy rekrutacji okazuje się , że nie potrafią wyliczać procentów , nie znają tabliczki mnożenia a jak coś napiszą to diabli wiedza o co chodzi.

Comments are closed.