Minister obrony Izraela: „Celem jest by Iran w ciągu roku opuścił Syrię”

Naftali Bennet, minister obrony Izraela fot. PAP/EPA JIM HOLLANDER
Naftali Bennet, minister obrony Izraela fot. PAP/EPA JIM HOLLANDER

Minister obrony Izraela, Naftali Bennett, ujawnił, że Izrael postawił sobie za cel usunięcie sił irańskich z Syrii w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Widać już zmianę strategii.

Izrael postawił sobie za cel usunięcie sił irańskich z Syrii w ciągu najbliższych 12 miesięcy, powiedział minister obrony Izraela, Naftali Bennett, w wywiadzie dla The Jerusalem Post.

Postawiłem sobie cel, że w ciągu 12 miesięcy Iran opuści Syrię – mówił

Iran nie ma czego szukać w Syrii. Nie są sąsiadami, nie mają powodu osiedlać się obok Izraela, a my w najbliższej przyszłości usuniemy Irańczyków z Syrii – dodał Bennett.

Podczas swoich 100 dni jako minister obrony Bennett pracował nad eskalacją kroków Izraela przeciwko siłom irańskim w Syrii i zmusił Teheran do wycofania swoich wojsk z północnej granicy Izraela pisze The Jerusalem Post.

W przeszłości większość celów była skierowana przeciwko samotnym konwojom, które wjechały do ​​Syrii z Iranu przez Irak, a następnie na kierowały się na Wzgórza Golan lub do Libanu. Teraz cele są zupełnie inne – wyjaśnił.

W czwartek doszło do ataku izraelskiego drona na samochód w pobliżu wioski Hadar w południowej syryjskiej prowincji Quneitra leżącej przy granicy z okupowanymi przez Izrael Wzgórzami Golan.

Według niepotwierdzonych doniesień, mężczyzna został zidentyfikowany jako Emad al-Tawil, agent Hezbollahu, działający w tworzeniu i umacnianiu sieci uśpionych komórek na Syryjskich Wzgórzach Golan, która ma na celu działanie przeciwko Izraelowi po otrzymaniu rozkazu z Iranu.

Wszystko wskazuje więc na to, że Izrael zamierza radykalnie zwiększyć ilość operacji typu targeted assasination. Polegają one na zabijaniu tych, którzy są uważani za zagrożenie dla bezpieczeństwa Izraela. Operacje tego typu stosowano w przeszłości wielokrotnie np: w strefie Gazy.

Nie wiadomo jak na te działania odpowie Iran. Po zabiciu generała Solejmaniego przez Amerykanów jego możliwości znacznie osłabły, gdyż uważany był on za mózg wielu tajnych operacji, a na dodatek wykorzystując swoje kontakty sam w nich wielokrotnie uczestniczył.

Źródło: The Jerusalem Post

5 KOMENTARZE

  1. Nie ma próżni. Tylko idioci są przekonani, że chaos na dłuższą metę im sprzyja.
    Wyraźnie widać że nie. On generuje nowe układy i przetasowania wcale nie w oczekiwanym kierunku. Doraźne działania to szybkie cerowania i próby zaleczania…
    Powstającą potęga Turcji i Iranu, odtwarzanie Iraku i Syrii czy Libii ( które na długo zapamiętają, kto zniszczył domy i mordował ich mieszkańców) nie będą służyć wzmocnieniu Izraela. Izrael utonie lub się zmarginalizuje i nastąpi jego rozkład.
    Potęga pieniądza to nie wszystko, szczególnie że ten pieniądz jest w dużej mierze wirtualny i nie służy gospodarce lecz politycznym celom. A wypędzeni z domów do Europy też znają swoich oprawców. Żadne media nie są w stanie wmówić im, że to tylko tzw ISIS, skoro wiadomo, że Izrael i SZA.

    • Iran nie jest już taki silny. Problemem są antyrządowe protesty które już od kilkunastu miesięcy trwają. Islamska teokracja prędzej czy później upadnie jako system polityczny. Wiesz że Persowie porzucają islam szybciej niż którykolwiek kraj na bliskim wschodzie? Islam został siłą narzucony Persji, obecnie najszybciej rosnącą religią jest chrześcijaństwo. Iran w przyszłości nie będzie raczej teokracją.

  2. Celem jest by ten rak ludzkosci i najwiekszy panstwowy terrorysta opuscil Palestyne a najlepiej ziemie .won na ksiezyc mordercy zydowscy

Comments are closed.