
Sylwia Spurek raportowała z Parlamentu Europejskiego. Wybrana z list Wiosny Biedronia feministka i obrończyni krów wspominała wizytę Grety Thunberg w PE. Twierdziła również, że „nowoczesne, europejskie państwo” powinno stać na straży prawa do zabijania dzieci nienarodzonych i antykoncepcji.
– W środę na posiedzeniu grupy ENVI gościliśmy w gmachu Parlamentu najbardziej znaną aktywistkę młodego pokolenia – Gretę Thunberg. Greta w swoim przemówieniu do europarlamentarzystów i europarlamentarzystek podkreśliła rolę Unii Europejskiej, na której ciąży obowiązek wyznaczania i egzekwowania standardów w działaniach na rzecz klimatu. Musimy pamiętać, co mocno zaakcentowała Greta, że natura nie idzie na kompromisy – relacjonowała Spurek.
Europoseł żaliła się też, że PE cztery miesiące temu przyjął rezolucję w sprawie kryzysu klimatycznego, a mimo to KE wciąż nie ma planu działania. – Uważam, że musimy działać szybko, ograniczać emisje, zmieniać rolnictwo – grzmiała.
– Wielokrotnie podkreślam, że jedną z przyczyn zmian klimatycznych jest masowa hodowla zwierząt na mięso i produkty odzwierzęce oraz – że Unia Europejska musi zrewidować swoje umowy handlowe, tak aby wspierały politykę klimatyczną, a nie utrzymywały groźny dla klimatu, praw zwierząt status quo w polityce handlowej – powtarzała utarty slogan Spurek. Wielu ekspertów obala jednak ten mit.
– Uważam, że KE nie może udawać, że hodowla zwierząt na mięso i produkty odzwierzęce, takie jak mleko, jest neutralna dla klimatu. Nie jest! – grzmiała Spurek.
– I musimy to badać i na tej podstawie podejmować decyzje o zdecydowanych zmianach we wspólnej polityce rolnej. Tak, aby była bardziej zrównoważona, neutralna dla środowiska i dostrzegała fakt, że zwierzęta mają swoje prawa – stwierdziła.
Jednak UE nie zajmuje się wyłącznie pogrążaniem branży rolniczej. Jak się okazuje, komisja LIBE pochyla się możliwym zastosowaniem sztucznej inteligencji przy egzekwowaniu prawa.
„Europosłanka z Polski” szczuje na nasz kraj
Nie zabrakło także szczucia na Polskę w wykonaniu Sylwii Spurek.
– Ten tydzień, podobnie jak poprzednie, przebiegał pod znakiem debaty dotyczącej stref wolnych od LGBT. Uważam za patologię, że ktoś w 2020 roku, w centrum Europy może prowadzić politykę wykluczania, ograniczania praw człowieka, mówienia co jest normalną rodziną, a co taką nie jest. Jesteśmy w Unii Europejskiej i jedną z jej wartości jest równość, poszanowanie dla godności, praw człowieka. Byłoby dobrze, aby każdy samorząd w Polsce, każdy beneficjent funduszy unijnych o tych wartościach pamiętał – grzmiała.
– W tym tygodniu przypomniałam również osobom kandydującym na urząd prezydenta, że prawo do legalnego i bezpiecznego przerywania ciąży, prawo do antykoncepcji nie jest żadną fanaberią, ale jest prawem, prawem każdej kobiety. I nowoczesne, europejskie państwo powinno stać na straży tych praw – mówiła feministka.
W tym tygodniu w PE gościliśmy Gretę Thunberg, która wzywała UE do ambitniejszej polityki klimatycznej. Złożyłam też 3 interpelacje dot. praw zwierząt, a na spotkaniu grupy roboczej komisji #AGRI poruszaliśmy temat gospodarki leśnej w UE.#SpurekwPE https://t.co/LF3MPMuhXi
— Sylwia Spurek (@SylwiaSpurek) March 6, 2020
Źródło: Twitter